Kir Żałobny

Pasja i realizacja marzeń

Pasja i realizacja marzeń

Chór Święta Barbara ma już 10 lat. Członkowie zespołu wraz ze swoimi rodzinami oraz wiernymi z parafii św. Barbary w Rudzie Śląskiej świętowali pierwszą dekadę swojej działalności.  25 osób od 10 lat spotyka się co tydzień, a swoimi występami uświetnia nie tylko parafialne uroczystości.

W niedzielne popołudnie, w nowoczesnej świątyni poświęconej patronce górników można było usłyszeć piękny koncert w trzech odsłonach. W pierwszej chórzyści wraz z solistami wykonali "Kazanie na gorze" w gwarze śląskiej, na podstawie ewangelii według św. Mateusza. Tekst śląski napisał obecny na koncercie Marian Makula. – Tu my się urodzili – powiedział po zakończeniu tej części koncertu Marian Makula.  – Spróbowoł żech po naszymu przekazać to, co Pan Jezus powiedział 2 tysiące lat temu- dodał .

W drugiej części zgromadzeni w kościele mogli usłyszeć najlepsze pieśni w bogatym repertuarze chóru. Na początek zabrzmiały piękne słowa Jana Kochanowskiego wyśpiewane w treści utworu „Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary…” . Potem świątynię wypełniły śpiewy wyrażające wiarę, radość i nadzieję chrześcijan pielgrzymujących do Niebieskiej Ojczyzny. Na zakończenie chórzyści zaśpiewali pieśni ku czci świętej Barbary, przygotowywane na specjalną płytę, która poprzez muzykę udokumentuje górnicze  tradycje Śląska. Po koncercie dyrygent Katarzyna Sroka podziękowała zebranym, także sponsorom, dzięki którym ten koncert był możliwy oraz prezydent Grażynie Dziedzic za wsparcie  realizacji całego przedsięwzięcia.

- 10 lat minęło bardzo szybko – powiedziała po koncercie Teresa Stuchlik, która swój wolny czas dzieli pomiędzy dwa chóry. Śpiewa też w Chórze Św. Cecylii w Kochłowicach – Mija 12 lat odkąd przyjęłam zaproszenie do śpiewania w kochłowickim chórze. Po dwóch latach powstał Chór Św. Barbara. Spotykamy się raz w tygodniu, ćwiczymy stare i nowe pieśni. Nagraliśmy niedawno płytę, którą promujemy w mieście i poza nim. Śpiewanie daje nam wiele radości!

Od początku istnienia chórzystami dyryguje Katarzyna Sroka. Muzyką zajmuje się, jak sama mówi „od zawsze”. Muzyka to pasja i realizacja marzeń: - Podziwiam chórzystów – mówi pani Katarzyna – przychodzą na próby żeby się spotkać, żeby pośpiewać, choć w dzisiejszym świecie człowiek często zamyka się w domu i nie chce nawiązywać nowych znajomości. Zabiegani i zapracowani, a jednak znajdują czas na śpiewanie.

Inicjatorem powstania chóru był ks. Marek Mackiewicz. Obecnie chórzystami opiekuje się ks. Łukasz Nawrot. W starannie prowadzonej kronice chóru czytamy, że pierwsze spotkanie, właśnie z inicjatywy księdza Marka odbyło się w październiku 2002 roku. Pierwszym prezesem był Ryszard Dyla. Od prawie trzech lat funkcję tę pełni Sebastian Pustelnik: - Śpiewanie to radość i pasja – powiedział nam Sebastian – a z racji tego, że to chór parafialny, to także możliwość dawania świadectwa. Jeżeli śpiewamy w kościele, śpiew staje się modlitwą. Uświetniamy uroczystości parafialne, ale nie tylko – dodaje prezes chóru. Na pytanie czego dziś możemy życzyć, odpowiada krótko: - Wytrwałości na dalsze lata śpiewania. A do domu katechetycznego przy ul. Górnośląskiej zapraszam na próby w poniedziałki o 18:45 nie tylko mieszkańców naszej parafii.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter