Kir Żałobny

Wiewiórki rozdane!

Wiewiórki rozdane!

Ponad 200 najwierniejszych uczestników organizowanego w Halembie Biegu Wiewiórki odebrało dziś statuetki podsumowujące tegoroczny cykl wydarzenia. W tej grupie znalazło się aż 53 zawodników, którzy nie opuścili ani jednego biegu! W ich ręce trafiły tzw. statuetki „duże”. W sumie na starcie ostatniej, dziesiątej odsłony wydarzenia stanęło ponad 300 osób.

- Lasy przy Szkole Podstawowej nr 15 po raz kolejny zdały sprawdzian. W tym roku na Biegu Wiewiórki spotkaliśmy się 10 razy i pomimo tego, że pogoda nie zawsze nam dopisywała, chętnych do udziału w wydarzeniu nie brakowało – wspominała Aleksandra Poloczek, Zastępca Dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rudzie Śląskiej. – Tegoroczny cykl zakończyliśmy w pełnym słońcu i liczę, że równie piękna pogoda towarzyszyła będzie inauguracji przyszłorocznych zmagań – dodała.

Nowością tej edycji była statuetka „Duża Rudzka Wiewiórka” przygotowana dla osób biorących udział we wszystkich odsłonach wydarzenia. Tradycyjne „wiewiórki” trafiły do zawodników, którzy uczestniczyli przynajmniej w 7 spotkaniach. - W tym roku przygotowaliśmy 219 statuetek, z czego  53 duże, dla 10 dzieciaków oraz 43 dla dorosłych zawodników, którzy byli z nami podczas każdego biegu. Cieszymy się, że tak duża liczba osób stale towarzyszyła nam od lutego do dzisiaj – podkreślał współorganizator, ultramaratończyk August Jakubik. – Uczestnicy Biegu Wiewiórki w ciągu roku musieli zmagać się z różnymi warunkami atmosferycznymi. Wszyscy pamiętamy pierwsze spotkanie w lutym, podczas którego ze względu na lód musieliśmy zrezygnować z biegu przez las i pozostać na bieżni. Pomimo zmiennej pogody zawsze jednak było fajnie, a dzisiejsza pogoda jest tego ukoronowaniem – podsumował.

- W tym roku to moja 8 „wiewiórka”, ale brałam też udział w wydarzeniu w zeszłym roku. Dzisiaj jest ślisko, trochę kałuży, ale fajnie się idzie. W takim słońcu chciałoby się więcej. Cieszymy się, że w naszym mieście taki bieg jest organizowany i liczymy, że w przyszłym roku będziemy mogli równie licznie w tym wydarzeniu uczestniczyć – mówiła Alicja Tkocz, lider grupy „Ekipa na kijach”. - Zapraszamy wszystkich do wspólnych treningów. W poniedziałki spotykamy się na Pogoni, zaś w środę jeździmy do Parku Śląskiego. Zachęcamy wszystkich. Są dwie grupy, szybka i rekreacyjna, tak więc nikt nie musi się obawiać, że zostanie z tyłu. Chodzimy zawsze bez względu na pogodę, latem także po halembskich lasach, bo są naprawdę piękne – dodała.

- Dzisiaj trasa była ciężka. Dużo błota i zakrętów. Jest to jednak bardzo dobry bodziec treningowy na przyszłość – podkreślał Damian Połeć, który ukończył dzisiaj dystans 21 km. – Za trzy tygodnie startuję w Mistrzostwach Polski na 8 km w Kwidzyniu, tam będę walczył o medal, a dzisiejszy start potraktowałem jak trening – mówił.

O zaletach trasy wspomniał rudzki biegacz Rafał Jóskowski. – Trasa jest bardzo rozwijająca. Jeżeli tylko ktoś chce biegać, potraktowanie tego biegu po prostu treningowo, to dobry wybór. Mnie generalnie najlepiej się biega po rudzkich hałdach – zdradził.

Przypomnijmy, że tegoroczny cykl Biegu Wiewiórki zainaugurowany został 18 lutego. Zawodnicy każdego miesiąca rywalizowali na pętli o długości 4,25 km, którą, w zależności od predyspozycji, mogli pokonać od jednego do pięciu razy. Na tej samej trasie, na dystansie 12,6 km rywalizowali też wielbiciele nordic walking. Dzieci do lat 15 ścigały się na dystansie 1 km.

 

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter