Kir Żałobny

Bożonarodzeniowe perełki

Bożonarodzeniowe perełki

Familoki, makiety szybów wydobywczych, imitacja chodnika kopalnianego czy postacie w strojach ludowych - to tylko niektóre z barwnych elementów rudzkich szopek bożonarodzeniowych. Znane na całym Śląsku stajenki z Rudy Śląskiej od wielu lat budzą zachwyt licznych zwiedzających, którzy co roku z ciekawością przyglądają się ich kolejnym odsłonom. W zgodzie z tradycją rudzkie makiety będzie można oglądać do pierwszych dni lutego.

Ruchome szopki w halembskiej parafii pw. Matki Bożej Różańcowej mają blisko 60-letnią tradycję. Pierwsze, jeszcze w latach czterdziestych, projektowane oraz budowane przez proboszcza ks. Józefa Garusa z czasem stały się jego pasją, hobby dla którego poświęcał większość wolnego czasu. Ówczesny proboszcz przy pomocy wiernych parafian tworzył niebywałe ekspozycje, które urozmaicone licznymi elementami nabierając rozgłosu wędrowały do kościołów na całym świecie – bliżej do Ligockiej Kuźni, Piekar, Panewnik i dalej do Zambii, Nowej Gwinei czy Stanów Zjednoczonych. Szopki te zawsze zadziwiały pięknem - elementami religii, historii, etnografii. W tej kwestii nic się nie zmieniło.

Pielęgnowana przez kolejnych proboszczów halembska szopka nadal jest jedną z najczęściej odwiedzanych w regionie. – Jestem rudzianką z urodzenia. Odkąd po raz pierwszy zbudowano ruchomą szopkę w Halembie corocznie z całą rodziną wybieramy się aby ją obejrzeć – mówi Felicja Rzepka, mieszkanka dzielnicy Halemba. – Dla mnie szopka ta stała się nieodłącznym elementem świąt. To już tradycja, którą stale pielęgnujemy – dodaje. Ruchomą szopkę można oglądać w soboty o godz. 15.00, 15.30, 16.00 oraz 16.30 i w niedziele o 13.00, 14.00, 15.00 i 16.00. Grupy zorganizowane proszone są o wcześniejszy kontakt (32 243 43 50).

Kiedy w XIII wieku św. Franciszek wpadł na pomysł, aby w miejscowości Greccio urządzić szopkę bożonarodzeniową wyposażoną w Świętą Rodzinę, żłobek, sianko oraz żywe osiołki, z pewnością nie przypuszczał jak piękny i wielowiekowy zwyczaj zapoczątkował. Dzisiaj stajenka, wielokrotnie modyfikowana, nieraz ukazuje niesamowite miejsca, wspólne tradycje kultywowane przez mieszkańców miast, wsi, regionów. Wierni udający się do parafii św. Barbary w Bykowinie mogą obejrzeć ekspozycję osadzoną w śląskich realiach, w której nie brak lokalnych akcentów oraz obiektów znanych z rudzkich ulic: familoków z osiedla Kaufhaus, makiet drewnianych zabudowań charakterystycznych dla Górnego Śląska sprzed lat, makiet szybów „Maciej” i „Nowy Wirek”, imitacji chodnika kopalnianego czy postaci w strojach ludowych.

Całość stajenki otacza niezwykły pejzaż skonstruowany ze zdjęć wykonanych przez Leszka Chroboka, ukazujących panoramę południowych dzielnic Rudy Śląskiej, zaś autorem oraz wykonawcą samej szopki jest Jan Noparlik, emerytowany górnik kopalni „Nowy Wirek”. Tego roku makieta wyposażona została w nowe elementy – model huty „Pokój”, hutnika, śląską chatę czy miniaturę kościoła w Kochłowicach. – Rudzka szopka bożonarodzeniowa od trzech lat gości w naszym kościele. Z każdym rokiem jest jeszcze piękniejsza, wyposażona w nowe elementy – podkreśla ks. Jerzy Nowak, proboszcz parafii św. Barbary w Bykowinie. – Kościół od godzin porannych do godziny 19.00 jest otwarty, tak więc serdecznie zapraszam wszystkich do zwiedzania stajenki – dodaje.

Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia warto wspomnieć również o miejscu, gdzie okres ten nabiera szczególnego znaczenia. Halembski kościół pw. Bożego Narodzenia, to jedyna polska świątynia legitymująca się tak podniosłą nazwą. Niesamowicie charakterystyczna, z dala przypominająca łódź, poświęcona została w latach 80. ubiegłego wieku za życia pierwszego proboszcza parafii ks. Zygmunta Długajczyka. Niezwykle ciekawym elementem górującym nad ołtarzem jest powstała ponad rok temu polichromia. W centralnym punkcie ukazana została nadnaturalnej wielkości postać Chrystusa ukrzyżowanego, zaś ściany boczne poświęcono stałej inscenizacji obrazu szopki bożonarodzeniowej, ukazującej Świętą Rodzinę, królów oraz pastuszków oddających cześć nowonarodzonemu. Autorem malowideł jest profesor Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach Adam Romaniuk, zaś wykonawczynią Aleksandra Wiatrowska. W kościele pw. Bożego Narodzenia nie brakuje również okazałej przestrzennej stajenki. Dzieciątko, które znalazło się parafialnej szopce jest naturalnej wielkości figurką sprowadzoną z Ziemi Świętej.

Rudzkie świątynie to nie jedyne miejsca, gdzie w ciszy i spokoju można podziwiać bożonarodzeniowe stajenki. Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej od szesnastu lat organizuje Konkurs na Śląskie Szopki Bożonarodzeniowe. Wystawę rudzkich szopek wykonanych m.in. z plasteliny, gąbki, styropianu, makaronu, jajek, czy po prostu z drewna można zwiedzać do trzeciego lutego przyszłego roku w godzinach pracy muzeum miejskiego. Ponadto osoby zapracowane mogą zobaczyć ekspozycję w każdą niedzielę w godzinach od 13.00 do 18.00. Zwiedzający mogą głosować na wybraną przez siebie szopkę, a praca, która uzyska najwięcej głosów, zostanie wyróżniona nagrodą publiczności. W ubiegłorocznej edycji udział wzięło 169 osób, co zaowocowało imponującą liczbą - 130 zgłoszonych szopek.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter