Kir Żałobny

Bliżej do strefy suchej

Bliżej do strefy suchej

Prace nad zagospodarowaniem „strefy suchej” w rudzkim Aquadromie nabierają tempa. Władze spółki ogłosiły dialog techniczny, skierowany do potencjalnych wykonawców, którzy zagospodarują to miejsce. Dialog ma odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób ma zostać zaadaptowana „strefa sucha”, a w dalszej kolejności pomóc w wyłonieniu ostatecznego inwestora.

Ogłoszony dialog techniczny to nic innego, jak konsultacje z potencjalnymi wykonawcami „strefy suchej”, które pozwolą na ocenę tego, w jaki sposób ma zostać zagospodarowana ta przestrzeń oraz, co najważniejsze, w jaki sposób zadanie to ma zostać sfinansowane. – W tej chwili nie wykluczamy żadnego z rozwiązań. Chcemy, żeby firmy, które mają doświadczenie w realizacji takich inwestycji, podzieliły się swoją wiedzą. Pozwoli nam to z jednej strony oszacować koszt adaptacji, a następnie zdecydować się na najbardziej dogodną formę finansowania – podkreśla Jacek Morek, prezes Aquadromu.

Władze spółki rozważają kilka możliwości sfinansowania tej inwestycji. Jedną z nich jest Partnerstwo Publiczno Prywatne. Przy takim rozwiązaniu inwestor prywatny wykłada w części lub w całości środki na realizację inwestycji po to, by wspólnie ze spółką zarabiać na działalności takiego miejsca. - Po to prowadzić będziemy rozmowy z firmami, które mają za sobą udane realizacje takich stref rekreacji, żeby dowiedzieć się, jak ma ona wyglądać i funkcjonować, by przynosiła dochody – wyjaśnia Jacek Morek.

Firmy, które zdecydują się wziąć udział w dialogu technicznym, swój akces w nim muszą zgłosić do 9 lutego. Same konsultacje mają zakończyć się do 16 lutego br. Od ich wyniku uzależnione będą dalsze działania spółki, w tym wybór formy wyłonienia potencjalnego wykonawcy „strefy suchej”.

Tzw. „strefa sucha” w rudzkim Aquadromie to przestrzeń o powierzchni ponad 1400 m², która obecnie znajduje się w stanie surowym. Pierwotnie miała zostać uruchomiona wraz z całością inwestycji, jednak z uwagi na brak środków do użytku oddana została główna -„wodna” - część Aquadromu. - Miejsce to ma ogromny potencjał. Jeżeli je zagospodarujemy to powstanie jedna z największych stref rekreacyjno - sportowych w regionie. Najważniejsze jest jednak to, by strefa ta w Aquadromie w końcu powstała, by spółka mogła złapać finansowy oddech – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Przypomnijmy, że to miasto spłaca kredyt zaciągnięty przez spółkę na budowę Aquadromu, a do tej pory nie osiągał on przychodów na poziomie pozwalającym na samodzielne spłacanie kredytu i jednoczesne opłacanie bieżącej działalności. Dlatego ratunkiem dla Aquadromu jest stała poprawa atrakcyjności obiektu, a co bezpośrednio się z nią wiąże - frekwencji.

Budowa Aquadromu kosztowała 119 mln złotych. Obiekt w całości został wybudowany z pieniędzy pochodzących z kredytu, który poręczył rudzki samorząd. Zakończenie spłaty kredytu ma nastąpić w 2036 roku. Do tego czasu na ten cel w miejskim budżecie rezerwować trzeba 13 mln zł rocznie. Od chwili otwarcia obiekt odwiedziło ponad 820 tys. osób. Najwyższą frekwencję odnotowano w sierpniu 2014 r., kiedy przez miesiąc park wodny odwiedziło ponad 50 tys. klientów.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter