Baner z programem Dni Rudy Śląskiej 2024.
Kir Żałobny

Za pół roku strefa sucha

Za pół roku strefa sucha

Do 1 marca przyszłego roku w rudzkim Aquadromie otwarta zostanie strefa fitness. Władze spółki podpisały umowę koncesyjną z firmą, która utworzy, wyposaży i przez 15 lat będzie zarządzać tzw. strefą suchą. W tym czasie Aquadrom będzie otrzymywać czynsz oraz część przychodu. Po zakończeniu umowy spółka przejmie całość strefy wraz z jej wyposażeniem.

Podpisana umowa to efekt kilkumiesięcznych negocjacji z firmami, które zainteresowane były zainwestowaniem w strefę fitness. – Po zakończonym w lutym dialogu technicznym zdecydowaliśmy się na realizację inwestycji w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego - podkreśla Jacek Morek, prezes zarządu spółki – Cały czas zależało nam, aby to nasza spółka była zarządcą strefy suchej. Z uwagi jednak, że nie posiadamy wystarczających środków finansowych na jej uruchomienie, w porozumieniu z właścicielem, podjęliśmy decyzję o znalezieniu koncesjonariusza – dodaje.

Za kwotę ok. 2 mln zł inwestor, którym jest krakowska spółka M72 wykona oraz wyposaży strefę fitness, następnie przez okres 15 lat będzie eksploatowała to miejsce w zamian za czynsz oraz część przychodów z tej działalności. Zyskać z podpisanej umowy będzie mieć również Aquadrom. - Przez cały okres umowy inwestor prywatny na rzecz spółki będzie płacić wynegocjowany czynsz dzierżawny w stałej wysokości oraz dodatkowo czynsz zmienny uzależniony od przychodów – wyjaśnia Jacek Morek. Co ważne po zakończeniu umowy inwestor przekaże spółce całość strefy wraz z wyposażeniem oraz dokumentację z prawem do jej użytkowania.

Firma, która zrealizuje inwestycję w rudzkim Aquadromie ma doświadczenie w realizacji takich przedsięwzięć. Jak informują władze spółki, w strefie fitness znaleźć się ma miejsce do uprawiania siedmiu różnych aktywności, od crossfitu po siłownię. - Na obecnym etapie nie są jeszcze znane ceny biletów, za które zapłacą przyszli użytkownicy strefy. Nie powinny one jednak odbiegać od cen obowiązujących na rynku – mówi Jacek Morek.

Tzw. „strefa sucha” w rudzkim Aquadromie to przestrzeń o powierzchni ponad 1400 m². Obecnie znajduje się ona w stanie surowym. Pierwotnie miała zostać uruchomiona wraz z całością inwestycji, jednak z uwagi na brak środków do użytku oddana została główna - „wodna” - część Aquadromu. - Miejsce to ma ogromny potencjał. Jeżeli je zagospodarujemy to powstanie jedna z największych stref rekreacyjno - sportowych w regionie. Najważniejsze jest jednak to, by strefa ta w Aquadromie w końcu powstała, by spółka mogła poprawić wynik finansowy – tłumaczy prezydent Grażyna Dziedzic.

Przypomnijmy, że to miasto spłaca kredyt zaciągnięty przez spółkę na budowę Aquadromu, bo do tej pory nie osiągał on przychodów na poziomie pozwalającym na samodzielne spłacanie kredytu i jednoczesne opłacanie bieżącej działalności. Dlatego ratunkiem dla Aquadromu jest stała poprawa atrakcyjności obiektu, a co bezpośrednio się z nią wiąże - frekwencji.

Budowa Aquadromu kosztowała 119 mln złotych. Obiekt w całości został wybudowany z pieniędzy pochodzących z kredytu, który poręczył rudzki samorząd. Zakończenie spłaty kredytu ma nastąpić w 2036 roku. Do tego czasu na ten cel w miejskim budżecie rezerwować trzeba 13 mln zł rocznie. Od chwili otwarcia obiekt odwiedziło ponad milion osób. Najwyższą frekwencję odnotowano w sierpniu tego roku, kiedy przez miesiąc park wodny odwiedziło ponad 62 tys. klientów.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter