Baner z programem Dni Rudy Śląskiej 2024.
Kir Żałobny

Oddali hołd tragicznie zmarłym

Oddali hołd tragicznie zmarłym

Choć od tamtej tragedii minęło 7 lat mieszkańcy Rudy Śląskiej wraz z górnikami i władzami Rudy  Śląskiej pamiętają o 23 górnikach, którzy w 2006 roku zginęli w kopalni Halemba. Wszyscy uczestniczyli dziś w mszy św. w intencji górników oraz przed południem złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczny wypadek w rudzkiej kopalni.

21 listopada 2006 r. w wyniku wybuchu metanu i pyłu węglowego w KWK „Halemba” zginęło 23 górników. Chociaż minęło już 7 lat, rodziny tragicznie zmarłych nie mogą pogodzić się ze stratą najbliższych. – Syn miał 36 lat, do dziś trzymam jego ubranie robocze na pamiątkę. Tyle mi po nim pozostało – wspomina Teresa Miłkowska. – W każdą rocznicę szczególne mocno wracają wspomnienia tych tragicznych chwil. Kiedy podczas mszy św. usłyszałam orkiestrę górniczą  nie mogłam powstrzymać płaczu – dodaje pani Teresa.

Tradycyjnie w intencji zmarłych górników w kościele Matki Boskiej Różańcowej w Halembie odprawiona została msza św. Mszy przewodniczył i kazanie wygłosił proboszcz parafii, ks. Bernard Drozd – Szczególnie teraz w tych listopadowych dniach, kiedy stajemy nad grobami naszych bliskich, kiedy przeżywamy na nowo te różne tragedie, różne odejścia, to z pewnością człowiek bardziej niż kiedykolwiek zadaje sobie pytanie o śmierć, o wieczność, o przemijanie. Czasem budzi się żal, smutek, rozpacz – mówił do zebranych ks. Bernard Drozd - Tylko wiara pozwala nam ukoić ból po stracie naszych bliskich.  Żyjmy więc tą wiarą w życie wieczne na co dzień, abyśmy i my mogli kiedyś cieszyć się  oglądaniem Boga w niebie. – mówił.

 Przed zegarem przy kopalni Halemba-Wirek zebrali się tradycyjnie związkowcy, którzy co roku w ten sposób przypominają o tragedii w ich kopalni: - Siedem lat temu  23 rodziny, czekały tutaj, aż ich ojcowie, synowie wrócą z szychty. Niestety nie doczekały się ich szczęśliwego powrotu - mówił Marceli Murawski z WZZ "Sierpień 80".  - Każdego roku będziemy się tu spotykać i przypominać, że pracownik, górnik na dole jest najważniejszy, o niego trzeba zadbać, bo on pracuje dla nas wszystkich i ma pracować bezpiecznie. Niestety dziś musimy przypominać, że takie rzeczy, jak ta tragedia się zdarzyła – podkreślił przewodniczący.

- 7 lat temu byłam tutaj, jako dyrektor MOPS razem z rodzinami. To był straszny czas i chciałabym, żeby ten czas się nigdy nie powtórzył. Chciałabym, żeby nigdy nie powtórzyło się takie zdarzenie, żeby w naszych kopalniach zawsze było bezpiecznie i żeby nigdy nie zginął żaden górnik  - powiedziała prezydent Grażyna Dziedzic.


Listopadowa katastrofa w halembskiej kopalni, w 2006 r. była największą w polskim górnictwie od prawie 30 lat. Trzy lata później 18 września 2009 r. Rudę Śląską dotknęła kolejna tragedia. Wtedy to w kopalni Wujek-Śląsk zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych.


 

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter