Kir Żałobny

„Najważniejsze to dać z siebie wszystko”. Rozmowa z zapaśnikami "Slavii".

„Najważniejsze to dać z siebie wszystko”. Rozmowa z zapaśnikami "Slavii".

Dziś w Paryżu rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w Zapasach. Wśród zawodników powołanych do reprezentacji Polski jest dwoje rudzian – to Natalia Kubaty i Andrzej Sokalski, zawodnicy Zapaśniczego Klubu Sportowego Slavia Ruda Śląska. W sumie kadra liczy 18 osób. Każda z nich będzie walczyć o medale w swojej kategorii wagowej. Dotychczas Polacy wywalczyli w MŚ 79 medali - 14 złotych, 36 srebrnych i 29 brązowych.

Zacznijmy od początku. Skąd u Was zainteresowanie zapasami?
Natalia Kubaty: Do treningów namówiła mnie moja przyjaciółka. Z początku nie byłam przekonana, nie podobał mi się ten sport, ale po jakimś czasie zaczęło mi się podobać.
Andrzej Sokalski: Przygodę z zapasami zacząłem w drugiej klasie gimnazjum. Kolega z klasy uczęszczał na zajęcia w naszej szkole. Za jego namową przyszedłem na swój pierwszy trening i zostałem do dziś.

Jak przebiegały dotychczas Wasze kariery zapaśnicze?
NK: Treningi zaczęłam w młodzikach, jeździłam na zawody, obozy, ale traktowałam to wszystko jako zabawę. Poważniej zaczęło się robić w grupie kadetek. Zaczęła się już wtedy rywalizacja o wyjazd na Mistrzostwa Europy czy Świata. Następnie 3 lata juniorek, gdzie również brałam udział w imprezach rangi międzynarodowej. Teraz grupa seniorek, w której każdy zawodnik ma jeden cel - igrzyska olimpijskie.
AS: Ciągle się rozwijam stawiając sobie coraz to wyższe cele. Na początku sukcesem były dla mnie medale na Mistrzostwach Śląska, później zawody wyższych rang, aż do zdobywania medali na Mistrzostwach Polski Seniorów i zawodach międzynarodowych. Teraz pora na jeszcze większe wyzwania – Mistrzostwa Świata.

Natalio, zapasy są trudne dla młodej kobiety?
NK: Myślę, że w jakimś stopniu tak. Wyczynowe uprawianie sportu wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Bardzo dużo czasu spędzam poza domem, rzadko widzę się ze swoją rodziną, bliskimi. Jednak, jeżeli chce się osiągnąć sukces, to trzeba poświęcić się mu w pełni.

21 sierpnia rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w Paryżu. Jak wyglądają Wasze przygotowania, Wasz normalny dzień przed nimi? Ile godzin poświęcacie na treningi?
NK: Obecnie przebywamy na zgrupowaniu w Spale, jest to już ostatnia prosta przed startem w Mistrzostwa Świata w Paryżu. Schodzimy z obciążenia, redukcja wagi oraz łapanie świeżości. Ostatnie treningi są kwestią indywidualną, ile, kto potrzebuje, ale zazwyczaj trwają około godziny. Tradycyjnie rozgrzewka, ćwiczenia szybkościowe i chwila techniki indywidualnej.
AS: Trzeba pamiętać, że jest to jedna z docelowych imprez sezonu, więc musimy być w najlepszej formie na niej. W pierwszej połowie roku odbywają się Mistrzostwa Europy, dochodzą do tego Mistrzostwa Polski i Turnieje Międzynarodowe. Cały rok i poprzednie lata muszą być ciężko przetrenowane, aby wytrzymać taki okres bez większych kontuzji. Przed głównymi imprezami jak Mistrzostwa Świata, staramy się wyeliminować błędy taktyczne i techniczne, które popełnialiśmy na poprzednich startach.

Wszyscy spodziewają się medalu, nakładając na Was i na całą reprezentację Polski dużą presję. Czego Wy oczekujecie po tych mistrzostwach? Jak radzicie sobie z taką presją?
NK: Mistrzostwa Świata Seniorów są dla mnie debiutem, pierwszy raz będę brać udział w tak dużej imprezie rangi seniorskiej. Oczywiście, każdy sportowiec jedzie, by walczyć o medal, ale dla mnie, jak i dla dziewczyn z reprezentacji, najważniejsze jest wyjść i zawalczyć. Zrealizować postawione sobie cele. Staramy się nie myśleć o niczym więcej, skupiamy się na tym, co najważniejsze.
AS: Najważniejsze to dać z siebie wszystko, być skoncentrowanym i nie popełniać błędów. Każdy z zawodników jest taki sam, ma dwie ręce i dwie nogi, a wygra ten, który będzie lepszy technicznie, silniejszy lub szybszy. Do każdej walki trzeba podchodzić jak do ostatniej i dawać z siebie 100 %. Jeśli będę walczył na swoim poziomie i nie będę popełniać niepotrzebnych błędów będę z siebie zadowolony.

Co po powrocie?
NK: Plany są, ale na chwilę obecną nie myślimy o nich. Trzeba się skupić na zawodach. Z pewnością odpoczynek, może jakieś krótkie wakacje.

Serdecznie dziękuję za rozmowę. Życzymy wielu medali i będziemy kibicować całej reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w Paryżu.

Zapaśniczy Klub Sportowy Slavia Ruda Śląska jest jednym z nielicznych klubów, który prowadzi szkolenie we wszystkich grupach wiekowych od kategorii dziecko do kategorii senior. Priorytetem szkolenia jest dostarczanie zawodników i zawodniczek do Reprezentacji Polski oraz zdobycie w najważniejszych zawodach europejskich i światowych medalu. Czołowi zawodnicy i zawodniczki bardzo dużo czasu spędzają na zgrupowaniach Kadry, które głównie w tym roku odbywają się za granicą tj. we Francji, Szwecji, Bułgarii, Rosji, Niemczech, Gruzji.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter