Kir Żałobny

Mikroświat z kartonu

Mikroświat z kartonu

Modele śmigłowców, odrzutowców, pojazdów gąsienicowych, okrętów podwodnych, a także górnośląskich zabytków już w najbliższy weekend wypełnią In-nY Dom Kultury. 15 i 16 października w Rudzie Ślaskiej odbywać się będzie VI Regionalny Konkurs Modeli Kartonowych. W sobotę prace konkursowe można zgłaszać od godziny 9:00. O tej porze rozpocznie się też zwiedzanie ekspozycji, które zakończy się o godz. 16:00.  W niedzielę modele będzie można zobaczyć od godz. 9:00 do 14:00. Potem, około 14.30, nastąpi rozdanie nagród.

- Zwiedzający mogą zamienić się także w sędziów. Przez całą niedzielę każdy będzie mógł zagłosować na model, który spodoba mu się najbardziej – zapowiada Łukasz Fenisz, koordynator konkursu.

Podczas wystawy będzie można zobaczyć modele, które przedstawiają najróżniejsze dziedziny techniki. - Kiedyś najliczniejszą grupą były samoloty, ze względu na to, że głównie takie modele były wydawane np. przez „Małego Modelarza”. Dzisiaj wydawnictw jest mnóstwo. Można skleić praktycznie model każdej rzeczy – tłumaczy Łukasz Fenisz. - Wystawa konkursowa prezentuje całą masę sprzętu wojskowego, od samochodów pancernych, przez czołgi, po ogromne okręty. Wśród eksponatów są też budowle, także rudzkie, takie jak kochłowicki kościół, familok z Kaufhausu czy wirecka synagoga. W ostatnich latach popularne są również pojazdy cywilne i parowozy. To szansa na zobaczenie sprzętu używanego  m.in. w hucie Pokój oraz kopalni Śląsk – zachęca.

Organizowany w In-nYm Domu Kultury przy ul. Oświęcimskiej 87 konkurs ma charakter otwarty. Przeznaczony jest dla modelarzy indywidualnych oraz zrzeszonych w różnych organizacjach oraz modelarniach. Prace muszą być wykonane własnoręcznie. Każdy modelarz może wystawić po dwa modele w danej klasie. Swój udział należy zgłosić wypełniając internetowy formularz (http://goo.gl/forms/UR9pVSuCI4) lub wypisując kartę startową w dniu zawodów.

Na konkurs zjeżdżają się modelarze nie tylko ze Śląska. Wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz modelarzy z Przeciszowa, Oświęcimia, Krakowa czy Bielska Białej. - W zeszłym roku przyjechali także modelarze z Inowrocławia. Najdalej jednak miał Witold, strażak z Elbląga. Skleił model pożarniczego „Stara”, który służył w OSP Kochłowice i postanowił zobaczyć macierzystą jednostkę swojego modelu – wspomina koordynator konkursu.

Jak modeli, tak i zwiedzających z roku na rok przybywa. Zainteresowani eksponatami są rudzianie, ale i mieszkańcy miast ościennych. W ubiegłorocznej edycji konkursu udział wzięło 132 zawodników, którzy wystawili 334 modele. Dla porównania, podczas pierwszej edycji wystawy można było obejrzeć 146 obiektów.

A jaki model wykonać najtrudniej? - To zależy od konkretnego modelarza. Są tacy którzy wręcz nie robią modeli, a repliki prawdziwego sprzętu. Oprócz samej wycinanki mają masę planów, fotografii czy rysunków prawdziwego egzemplarza. W zeszłym roku jednym z takich modeli był parowóz Pt-47. Na publiczności wielkie wrażenie zawsze robą modele żaglowców, czy ogromne modele okrętów mierzące często grubo ponad metr – mówi Łukasz Fenisz.

Modelarzy kartonowych w Rudzie Śląskiej jest kilkunastu. Nie mają oni jednak modelarni z prawdziwego zdarzenia. - Marzy nam się takie swoje miejsce. Od kilkunastu lat kleimy w szkole w Kłodnicy, zaś od kilku ostatnich lat zajęcia prowadzone są też w In-nym Domu Kultury w Kochłowicach. Zapraszamy wszystkich chcących rozpocząć modelarską pasję, ale także tych, którzy kiedyś już kleili – zachęca organizator konkursu. Bezpłatne zajęcia modelarskie w In-nYm Domu Kultury odbywają się w poniedziałki w godzinach od 17:15 do 18:30, zaś w Zespole Szkolno - Przedszkolnym nr 2 w Kłodnicy przy ul. Kaczmarka  we wtorki od 15:30 do 18:00.

 

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter