Kir Żałobny

Integracja i dobra zabawa

Mieszkańcy Orzegowa obchodzili swoje małe święto! W tej najbardziej wysuniętej na północ dzielnicy odbył się dzisiaj festyn parafialny połączony z Europejskim Dniem Sąsiada. Animacje, sportowe rywalizacje, gry i zabawy oraz smaczne potrawy okraszone doborową muzyką sprawiły, że nawet kapryśna, deszczowa pogoda nie przeszkodziła orzegowianom mile spędzić czas.

Europejski Dzień Sąsiada odbył się w ramach realizowanego na terenie Starego Orzegowa Programu Aktywności Loklanej. - To już trzecia tego typu impreza. W ramach programu, jaki realizujemy od trzech lat w tej dzielnicy owocnie współpracujemy z tutejszą parafią. Corocznie organizujemy także dla dzieci i młodzieży z dzielnicy Orzegów turniej piłki nożnej. I tym razem, mimo kapryśnej pogody udało nam się wyłonić zwycięzców, króla strzelców, dlatego też młodzież była bardzo zadowolona - podkreślała Aleksandra Majowska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, koordynator projektu "Ruda Śląska - szansą dla wszystkich". - W ramach dnia sąsiada już w piatek na terenie kościoła odbył się turniej siatkówki na boisku, które częściowo powstało z naszego projektu. Tak frekwencja, jak i pogoda na dopisały - podsumowała.

Ogromną rolę w organizacji imprezy odegrali członkowie Stowarzyszenia "POMOCNI" odpowiadający m.in. za przeprowadznie porannego turnieju podwórkowej piłki nożnej oraz turnieju plażowej piłki siatkowej. - Organizujemy animacje, zabawy dla dzieci, konkurencje rodzinne - wymieniała Barbara Karasz, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Pomocy Dzieciom i Młodzieży "POMOCNI". - Orzegowianie są wspaniali, jeżeli chodzi o podejście do tego typu imprez. Zawsze znajdą się osoby chętne do pomocy - dodała.

W Orzegowie odbył się dzisiaj także mecz piłki nożnej pomiędzy księżmi i urzędnikami, którzy w końcowym rezultacie wygrali. - Gra była bardzo wyrównana i fair play - podkreślała prezydent Grażyna Dziedzic. - Orzegowianie mają to w swojej naturze, że chcą coś dla swojej dzielnicy zrobić. Nie tylko dla siebie, ale dla całej społeczności, a ja sobie to bardzo cenię - dodała.

 

 

 

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter