Hałda Pokój I pod lupą radnych
Co rzeczywiście pokazują wyniki badań przeprowadzonych na hałdzie Pokój I? Skąd wzięły się przekroczenia dopuszczalnych stężeń arsenu, ołowiu, kadmu i cynku? Jakie działania podjęły Spółka Restrukturyzacji Kopalń i miasto oraz co jeszcze należy zrobić, by ocenić skalę problemu i ograniczyć potencjalne zagrożenia dla mieszkańców? O tym rozmawiano podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Ruda Śląska.
Od gaszenia hałdy do badań zanieczyszczeń
Przypomnijmy, że w 2023 roku miasto wydało Spółce Restrukturyzacji Kopalń decyzję nakazującą ugaszenie hałdy Pokój. Odwołanie od decyzji złożyła spółdzielnia mieszkaniowa, uznając, że przewidziany w niej trzyletni termin na ugaszenie zwałowiska jest zbyt długi. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję. Kolegium wskazało, że miasto jako właściciel gruntów w otoczeniu hałdy powinno zostać wyłączone z dalszego prowadzenia postępowania, a organem zastępczym wyznaczyło Prezydenta Miasta Gliwice.
Następnie, w 2024 roku, SRK zwróciła się do miasta o wydanie decyzji rekultywacyjnej. Było to istotne ze względu na pojawianie się kolejnych ognisk zapożarowania hałdy i konieczność podjęcia działań służących poprawie bezpieczeństwa mieszkańców. Miasto stanęło wówczas przed koniecznością podjęcia niezwłocznie odpowiedzialnej decyzji, która umożliwiłaby przeprowadzenie niezbędnych prac. Wydanie decyzji rekultywacyjnej było również warunkiem ubiegania się przez SRK o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jeszcze przed zaakceptowaniem dokumentacji, 10 października 2024 roku, miasto skierowało pismo do jej wykonawcy, w którym podkreśliło, że: „Prezydent Miasta Ruda Śląska stoi na stanowisku konieczności wyboru wariantu gwarantującego skuteczne wygaszenie i zabezpieczenie zapożarowanego terenu – maksymalnie ograniczając negatywne i uciążliwe oddziaływanie na ludzi i środowisko”.
O znaczeniu ugaszenia hałdy mówiła podczas sesji prof. dr hab. Marta Pogrzeba, dyrektor Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. – Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której decyzja o gaszeniu hałdy nie zostaje podjęta, a same działania nie są realizowane. Mielibyśmy wówczas do czynienia z wypalonym, ale wciąż miejscami płonącym zwałowiskiem. Oprócz metali, które w określonych warunkach temperaturowych (1000 stopni Celsjusza) mogą przedostawać się do powietrza, również w postaci tlenków, do atmosfery mogłyby trafiać ciężkie węglowodory aromatyczne uwalniane podczas spalania skały płonnej – komentowała.
Miasto monitorowało sytuację i zabiegało o badania
W trakcie prac prowadzonych na hałdzie miasto reagowało na zgłaszane przez mieszkańców uciążliwości związane z zapyleniem. Zwracało się do SRK o wcześniejsze informowanie o planowanych intensywnych robotach, tak aby można było z odpowiednim wyprzedzeniem ostrzegać mieszkańców i przekazywać im zalecenia dotyczące ograniczania narażenia na pył.
- We wrześniu 2025 roku w rejonie hałdy zamontowano trzy dodatkowe czujniki monitorujące stężenie pyłów PM10 i PM2,5. Jeden z nich znajduje się na budynku Szkoły Podstawowej nr 16 im. Janusza Korczaka. Wskazania urządzeń można sprawdzać na stronie internetowej miasta – mówi prezydent Michał Pierończyk.
Na wniosek miasta Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska dwukrotnie przeprowadził pomiary jakości powietrza z wykorzystaniem ambulansu pomiarowego: w lutym i marcu 2025 roku oraz w kwietniu i maju 2026 roku. Wykonano również badania opadu pyłu wraz z określeniem jego składu.
Miasto, wspólnie z mieszkańcami, zabiegało także o zbadanie gruntu pod kątem zawartości metali ciężkich. Wyniki badań przedstawione przez SRK w 2026 roku wykazały przekroczenia dopuszczalnych stężeń niektórych substancji, w tym arsenu, ołowiu, kadmu i cynku, a także obecność innych zanieczyszczeń. Wyniki te wymagają dalszej analizy, przede wszystkim pod kątem tego, czy i w jakim stopniu zanieczyszczenia mogą oddziaływać na tereny sąsiednie.
- Nie możemy automatycznie przypisywać całego stwierdzonego zanieczyszczenia jednemu obiektowi, nie rozpoznawszy wcześniej historycznego źródła emisji i lokalnego tła geochemicznego. To wszystko wpływa na ogólną ocenę - powiedział podczas sesji prezes SRK, Jarosław Wieszołek. - Nie zmienimy przemysłowej historii Rudy Śląskiej. Możemy jednak zadbać o to, aby jej środowiskowe dziedzictwo było oceniane uczciwie, kompleksowo i na podstawie wiedzy naukowej. Nie szukajmy jednego winnego tam, gdzie mamy do czynienia z dziedzictwem dwóch stuleci przemysłu - apelował.
Miasto nie zgodziło się na zmianę przeznaczenia terenu
W lipcu 2026 roku Spółka Restrukturyzacji Kopalń złożyła wniosek o zmianę zapisów projektu planu ogólnego miasta w zakresie przeznaczenia części działek obejmujących hałdę Pokój. SRK postulowała zmianę ich kwalifikacji ze strefy otwartej oraz strefy zieleni i rekreacji na strefę gospodarczą. Miasto nie uwzględniło tego wniosku.
- Nie zgadzamy się z argumentacją, że zmiana przeznaczenia terenu w dokumentach planistycznych może wpłynąć na ocenę problemu zanieczyszczenia hałdy. O charakterze i skali zagrożeń decydują rzeczywisty stan gruntu oraz obecność substancji szkodliwych, a nie sposób zakwalifikowania terenu w planie. Zmiana zapisów planistycznych nie usunie zanieczyszczeń ani nie wyeliminuje potencjalnych zagrożeń dla zdrowia ludzi i środowiska – podkreśla Jacek Morek, wiceprezydent Rudy Śląskiej.
Miasto domaga się kolejnych badań
14 września 2026 roku miasto zwróciło się do SRK o podjęcie kolejnych działań. Wnioskowało między innymi o zbadanie gruntów na sąsiadujących z hałdą ogródkach działkowych oraz sprawdzenie, czy zanieczyszczenia mogą przedostawać się do otoczenia wraz z wodami odciekowymi. W odpowiedzi spółka nie dostrzegła podstaw do przeprowadzenia takich badań.
Odmienne stanowisko przedstawiła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. W piśmie z 5 października 2026 roku, którego kopię otrzymało również miasto, RDOŚ uznała za zasadne przeprowadzenie przez SRK kompleksowych badań oraz sporządzenie ekspertyzy dotyczącej potencjalnego oddziaływania hałdy na tereny sąsiednie, ze szczególnym uwzględnieniem ogródków działkowych.
W związku z wynikami badań miasto przygotowuje zalecenia dla działkowców oraz osób korzystających z garaży położonych w sąsiedztwie hałdy. Mają one dotyczyć między innymi ograniczenia spożywania warzyw korzeniowych uprawianych bezpośrednio w gruncie, a także ograniczenia korzystania z garaży do sytuacji niezbędnych, związanych z wjazdem i wyjazdem.
- Oczekujemy od SRK przede wszystkim przeprowadzenia kompleksowych badań terenów sąsiadujących z hałdą, ze szczególnym uwzględnieniem ogródków działkowych, zgodnie ze stanowiskiem RDOŚ, przedstawienia harmonogramu dalszych działań naprawczych na obszarze A oraz wykonania ekranu izolacyjnego u podnóża hałdy, który ograniczy ryzyko przedostawania się zanieczyszczeń wraz z wodami odciekowymi – wylicza prezydent Michał Pierończyk.
Bezpieczeństwo mieszkańców wymaga rzetelnej oceny
Miasto zwróciło się do publicznych placówek ochrony zdrowia o informacje dotyczące pacjentów z rejonu ulic Szyb Andrzeja i Obrońców Westerplatte. Z otrzymanych odpowiedzi wynika, że placówki nie zgłosiły przypadków badań wskazujących na podwyższone stężenia ołowiu i kadmu ani chorób przypisanych narażeniu na opad pyłu zawierający te metale. Informacje te uzupełniono o dane dotyczące niepublicznych placówek, przekazane w piśmie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rudzie Śląskiej z 29 września 2026 roku.
Miasto prowadzi również rozmowy z ekspertami ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, aby ustalić, jakie dalsze działania są uzasadnione z punktu widzenia zdrowia mieszkańców i czy potrzebne są dodatkowe badania.
– Badanie poziomu ołowiu we krwi może dostarczyć informacji o narażeniu organizmu na ten metal, ale samo w sobie nie pozwala jednoznacznie ustalić źródła jego obecności w organizmie konkretnego mieszkańca Rudy Śląskiej. Nie powinniśmy więc koncentrować się wyłącznie na indywidualnych badaniach poziomu metali ciężkich czy innych związków wykrytych przez IETU w próbkach gleby pobranych z hałdy. Należy pamiętać, że narażenie na te substancje mogło występować również wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem prac związanych z rekultywacją hałdy Pokój. Wyniki badań krwi nie pozwolą zatem automatycznie przypisać źródła narażenia konkretnemu miejscu. W mojej ocenie należy przede wszystkim skupić się na działaniach, które przyniosą korzyści całej społeczności, czyli profilaktyce zdrowotnej i edukacji – mówi dr hab. n. o zdrowiu Agata Piekut, kierownik Zakładu Zdrowia Środowiskowego w Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Podczas sesji zaprezentowano również materiał z przelotu dronem wyposażonym w kamerę termowizyjną, wykonany we wrześniu 2026 roku. Nie wykazał on oznak zapożarowania hałdy po zakończeniu prac prowadzonych przez SRK w czerwcu. - To istotna informacja, ale nie oznacza, że wszystkie problemy zostały rozwiązane. Kwestia zanieczyszczenia terenu nadal wymaga wyjaśnienia i podjęcia odpowiednich działań zabezpieczających – zauważa wiceprezydent Jacek Morek.
Miasto domaga się wyjaśnienia odpowiedzialności
Badania wykazały też, że na teren zapożarowanej hałdy pogórniczej nawieziono materiały pohutnicze zawierające metale ciężkie. W tej sprawie samorząd zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej o dokonanie oceny prawnokarnej pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa związanego z zanieczyszczeniem środowiska. Zastrzeżenia dotyczące realizacji obowiązków środowiskowych przez wykonawcę działającego na zlecenie właściciela terenu przekazano również Wojewodzie Śląskiemu, a ich kopie skierowano do Ministerstwa Energii oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
- Będziemy nadal domagać się wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, rzetelnej oceny skali zagrożeń oraz wdrożenia skutecznych rozwiązań. Priorytetem pozostają bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców. Dalsze działania powinny opierać się na wynikach badań, wiedzy ekspertów i współpracy instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska – mówi prezydent Michał Pierończyk.
Radni jednogłośnie przyjęli apel
Po dyskusji radni jednogłośnie przyjęli apel do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A., Prezydenta Miasta Ruda Śląska, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, posłanki na Sejm RP Urszuli Koszutskiej oraz posła na Sejm RP Marka Wesołego. Dokument dotyczy podjęcia pilnych działań na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa środowiskowego oraz skutecznej rekultywacji nieruchomości położonej w Rudzie Śląskiej.
We wstępie apelu podkreślono: „Hałda Pokój I stanowi istotny problem środowiskowy, którego rozwiązanie wymaga współpracy podmiotów odpowiedzialnych za teren składowiska odpadów pogórniczych, administracji publicznej, instytucji naukowych oraz właściwych służb, a także co istotne zaangażowania odpowiednich ministerstw oraz ich agencji. Przedstawione wyniki badań wymagają szczegółowej analizy eksperckiej, a ich ustalenia powinny stanowić podstawę do określenia dalszych działań zabezpieczających i naprawczych. W obliczu zaistniałej sytuacji nadrzędnym celem powinno być zapewnienie mieszkańcom rzetelnej informacji, ograniczenie ewentualnego narażenia na substancje szkodliwe oraz doprowadzenie do trwałego rozwiązania problemu zanieczyszczenia terenu”.

