Przejdź do treści
Harmonogram spacerów w dzielnicach, kontur mapy miasta, mężczyzna w kamizelce z herbem Rudy Śląskiej, logo Rudy Śląskiej.
Kir Żałobny

Hałda Pokój: Działania miasta w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców

Kobieta i mężczyzna przy ekranie z prezentacją.

Po przekazaniu badań gruntu na terenie zapożarowanego zwałowiska pokopalnianego w dzielnicy Wirek, wykonanych na zlecenie Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), miasto w połowie września podjęło kroki prawne i administracyjne. Do władz spółki wystosowane zostało pismo w sprawie zgłoszenia terenu do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska celem przeprowadzenia remediacji gruntu, a także przebadania wód odciekowych oraz gleby na przyległych działkach i  ogródkach. Samorząd wystąpił do prokuratury z wnioskiem o ocenę prawnokarną oraz oczekuje od spółki zmiany technologii prac.

Wiosną 2026 roku Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach (IETU) zrealizował na zlecenie Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. szczegółowe badania laboratoryjne gleby i gruntów na terenie zwałowiska Pokój I w rejonie ulic Szyb Andrzeja i Lecha. Przedstawione opinii publicznej wyniki podczas zorganizowanego przez SRK w Szkole Podstawowej nr 16 spotkania, jednoznacznie potwierdziły występowanie niebezpiecznych przekroczeń dopuszczalnych stężeń substancji toksycznych, w tym metali ciężkich (m.in. arsenu, ołowiu, kadmu, cynku) oraz wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych i lotnych węglowodorów, takich jak benzo(a)piren czy etylobenzen. Właścicielem terenu pozostaje Skarb Państwa, a podmiotem odpowiedzialnym za zarządzanie zwałowiskiem i realizację prac wygaszających jest wyłącznie SRK.

Władze Rudy Śląskiej po powzięciu wiedzy o skali zanieczyszczeń podjęły odpowiednie kroki. – Bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem. Dlatego też po otrzymaniu wyników badań niezwłocznie podjęliśmy działania. Powiadomiłem Wojewodę Śląskiego, Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wskazując, że w mojej ocenie Spółka nie dopełniła podstawowych obowiązków wynikających z przepisów Prawa ochrony środowiska - wylicza prezydent Michał Pierończyk.

Magistrat wystosował również oficjalne pismo do Prezesa SRK, w którym domaga się zgłoszenia terenu do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w celu przeprowadzenia pełnej procedury remediacji gruntu, wybudowania skutecznych ekranów izolacyjnych, wykonania rzetelnych badań odcieków wodnych oraz kompleksowego przebadania gleby na przyległych działkach i ogródkach działkowych. Samorząd wystąpił także do Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej z wnioskiem o ocenę prawnokarną działań spółki, wskazując na możliwość popełnienia przestępstwa z art. 182 § 1 Kodeksu karnego (zanieczyszczanie środowiska w znacznych rozmiarach).

Przypomnijmy, że problem zapożarowania hałdy w Wirku występuję już od wielu lat. W 2023 roku SRK podjęła decyzję o rekultywacji całego terenu zwałowiska. W wyniku prac podjętych przez SRK w połowie 2025 r. zakończono gaszenie zapożarowania całej części hałdy Pokój II, a w połowie 2026 roku trzech obszarów hałdy Pokój I - B, C i D.

Ostatnim fragmentem hałdy, który pozostał do ugaszenia jest obszar A. Zważywszy na fakt, że pożar w pozostałych częściach zwałowiska został ugaszony, zachodzą pełne przesłanki techniczne, aby zmienić dotychczasową inwazyjną metodę gaszenia palącego się materiału.

– Oczekuję od SRK zmiany technologii prac na obszarze A, która nie będzie wymagała rozbierania hałdy i prowadzenia działań bezpośrednio na palącym się materiale. W świetle ujawnionych wyników badań dalsze stosowanie tak inwazyjnych metod jest nie do zaakceptowania – akcentuje prezydent Michał Pierończyk.

Warto w tym miejscu jednoznacznie wyjaśnić ramy prawne funkcjonowania samorządu. – Wydawana przez prezydenta miasta decyzja rekultywacyjna jest wyłącznie dokumentem o charakterze kierunkowym. Określa ona przeznaczenie gruntów po zakończeniu całego procesu, nie zawiera natomiast i zgodnie z prawem nie może zawierać wytycznych technologicznych dotyczących sposobu prowadzenia robót ziemnych czy gaśniczych. Dobór technologii, sprzętu i standardów bezpieczeństwa ciąży w stu procentach na podmiocie wykonującym prace, czyli w tym wypadku na Spółce Restrukturyzacji Kopalń – tłumaczy wiceprezydent Jacek Morek.

Władze miasta odrzucają pojawiającą się narrację sugerującą, że problem zanieczyszczeń wynikał z „zawyżonych norm” przypisanych terenom zielonym w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. – Przekroczenia dopuszczalnych norm metali czy węglowodorów to obiektywny stan fizyczny zagrażający ludziom i środowisku. Przekwalifikowanie działki w dokumentacji urzędowej z zielonej na przemysłową jest jedynie zabiegiem biurokratycznym, który na papierze łagodzi dopuszczalne wskaźniki, ale w rzeczywistości nie usuwa z gleby ani grama ołowiu, kadmu czy benzo(a)pirenu. Ten rejon w planie jest terenem zielonym, ponieważ został naturalnie zazieleniony, porasta roślinnością i bezpośrednio sąsiaduje ze zwartą zabudową mieszkaniową wielorodzinną – wskazuje wiceprezydent Morek. Co istotne, przeznaczenie terenu pod zieleń w planie zagospodarowania przestrzennego gwarantuje brak komercyjnego zagospodarowania, podczas którego dochodziłoby do ponownego zanieczyszczenia powietrza pyłem.

Samorząd od początku procesu aktywnie upomina się o interesy mieszkańców. W tym roku po marcowym spotkaniu SRK z mieszkańcami, o które zabiegało także miasto, magistrat zwrócił się pisemnie do Prezesa SRK o wskazanie konkretnych terminów przeprowadzenia badań jakości powietrza i gruntów oraz zrealizowanie kontroli środowiskowej wód w postaci odcieków z gaszonej hałdy. Władze miasta konsekwentnie domagały się także, aby wszelkie rezultaty analiz zostały niezwłocznie podane do publicznej wiadomości.

Równolegle samorząd pozostaje w stałym kontakcie z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Katowicach. Wykonane przez Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska pomiary opadu pyłu w rejonie hałdy, prowadzone w okresie od 27 marca do 25 czerwca, wykazały w punkcie zlokalizowanym około 250 metrów na południowy wschód od zwałowiska przekroczenia wartości opadu pyłu oraz ołowiu. Ponadto miasto wystąpiło do WIOŚ o skierowanie specjalistycznego ambulansu pomiarowego jakości powietrza w rejon Szkoły Podstawowej nr 16 im. Janusza Korczaka. Pomiary prowadzono na przełomie kwietnia i maja br., a samorząd oczekuje na przekazanie ich ostatecznych wyników przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Po ich przekazaniu zgodnie z deklaracją władz miasta zostaną opublikowane. Władze miasta zapowiadają także, że zwrócą się do użytkowników pobliskich ogrodów działkowych z rekomendacją o niekonsumowanie plonów ze swoich ogródków.

Sprawa hałdy w Nowym Bytomiu unaoczniła również poważną, systemową lukę prawną. W polskim porządku legislacyjnym brakuje przepisów regulujących specyfikę gaszenia zapożarowanych hałd. Stosowane analogicznie przepisy dotyczące rekultywacji nakazują traktować te procesy wyłącznie w kierunku rolnym bądź leśnym, co nie przystaje do realiów śląskich obiektów pogórniczych i śląskich miast.

Wynik badań przeprowadzonych przez Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach opublikowane zostały przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Można się z nimi zapoznać na stronie https://srk.com.pl/download/IETU_Raport,11195.pdf

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter