Baner z programem Dni Rudy Śląskiej 2024.
Kir Żałobny

Czerwone czapki królowały

Czerwone czapki królowały

Ponad 200 osób wzięło udział w piątej edycji rudzkiego Biegu Mikołajów!  Podczas dzisiejszej imprezy zbierano pieniądze na realizację marzenia sześcioletniej Kornelii Łabęckiej. Dzielna dziewczynka od pół roku zmaga się z chłoniakiem. Jej wielkim marzeniem jest podróż do Disneylandu. – Potrzebujemy 4,5 tys zł. Część tej kwoty już mamy i liczę na to, że dzisiejszy bieg pozwolił nam zebrać tę drugą połowę – mówiła Aleksandra Poloczek, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

- Zawsze chciałam, by wprowadzić w życie historię filmu „Podaj dalej” i muszę przyznać, że tak się też dzieje – podkreślała Aleksandra Poloczek. – Każdego roku w bieg włącza się więcej osób. Przynoszą rzeczy na licytację, pieką ciasta, w przeróżny sposób włączają się w organizację imprezy. Często są to osoby, które wcześniej otrzymały pomoc. Jest to dla nich naturalne – dodała.

Na placu Jana Pawła II nie mogło zabraknąć Kornelki, z myślą o której przygotowano to wydarzenie. Dziewczynka walczy z chłoniakiem, jednak o chorobie wie od niedawna. Zdiagnozowana została w lipcu. Trafiła na chorzowski oddział onkologiczny, a od listopada jest poddawana chemioterapii. - Kornelia marzy o wyjeździe do Disneylandu. Jeżeli zebrana kwota i stan zdrowia na to pozwolą, to myślę, że w przeciągu nastepnego roku mała to marzenie zrealizuje – zdradza Poloczek. Osoby chcące wspomóc dziewczynkę mogły dzisiaj wolny datek wrzucić do jednej z puszek. Także wpisowe do biegu zasiliło pulę potrzebną na realizację marzenia sześciolatki.

Zebrani na rynku biegacze mogli wziąć udział w rywalizacji na 1,5 km lub na 4,5 km. – Przyjechaliśmy w czwórkę. Uznaliśmy po prostu, że to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. Możemy zrobić coś dla drugiego człowieka, wspólnie i dobrze się przy tym bawiąc. Na pewno jest to dużo lepsze rozwiązanie niż siedzenie przed telewizorem - zaznaczał Marcin Cichoń ze Świętochłowic. - Najważniejsze, że są ludzie, którzy takie akcje organizują - dodał. Na starcie dzisiejszego biegu stawiło się ponad 200 osób.

Z pomocą Kornelce przyszły też rudzkie szkoły i przedszkola, których podopieczni rezygnując z zakupu kwiatów dla nauczycieli w tym roku, postanowili przekazać zebraną kwotę na realizację misji biegu mikołajów. Wśród nich znaleźli się uczniowie Gimnazjum nr 14. – W biegu bierzemy udział już po raz drugi. Zadeklarowało się około 30 osób. Większość już jest. To wspaniała inicjatywa i należy ją podtrzymywać – mówił kilka minut przed biegiem Andrzej Gajczewski, nauczyciel wychowania fizycznego.

Impreza pod hasłem Bieg Mikołajów to już rudzka tradycja. Przypomnijmy, że zaczęło się od próby spełnienia marzenia Zuzi w roku 2012. Dziewczynka, podobnie jak Kornelia, chciała jechać wraz z rodziną do Disneylandu. Marzenie zostało spełnione. Bohaterem roku 2013 był cierpiący na wrodzoną wadę serca ośmioletni Kacper Chmiel. W roku 2014 Mikołaje spełnili marzenie Dominika Dołgopołego, zaś bieg roku 2015 przyniósł ze sobą realizację marzeń Oliwii i Alana.

 

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter