Budowa nowego osiedla przy ul. Cynkowej bez zgody na „lex deweloper”
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Ruda Śląska radni zagłosowali za odmową ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w rejonie ulicy Cynkowej. Decyzja ta kończy obecny etap starań inwestora o budowę osiedla w trybie specustawy mieszkaniowej. Może on jednak cały czas ubiegać się o realizację projektu na podstawie obowiązującego planu miejscowego, który stawia już bardziej rygorystyczne warunki niż specustawa mieszkaniowa.
Prywatny inwestor planujący budowę nowego osiedla, działając w oparciu o przepisy tzw. ustawy „lex deweloper”, złożył stosowny wniosek jeszcze przed 1 września bieżącego roku. Pozwoliło to na procedowanie sprawy na dotychczasowych zasadach. Złożony projekt zakładał realizację siedmiu wielorodzinnych budynków mieszkalnych. Obiekty te miały być zróżnicowane pod względem wysokości i liczyć od czterech do sześciu kondygnacji nadziemnych. Łączna liczba mieszkań miała wynieść od 186 do 253. Powierzchnia użytkowa wszystkich mieszkań miała mieścić się w przedziale od 10 920 m² do 14 755 m². Zaplanowano również garaże podziemne, drogi wewnętrzne, miejsca postojowe oraz obiekty małej architektury.
Kluczowy wpływ na decyzję radnych miał sprzeciw lokalnej społeczności - do magistratu w tej sprawie wpłynęło ponad 80 uwag od mieszkańców. Obawiali się oni przede wszystkim paraliżu układu komunikacyjnego i degradacji drogi dojazdowej. Zwrócono także uwagę na degradację terenów zielonych, stanowiących naturalną barierę akustyczną oraz na ryzyko występowania lokalnych podtopień ze względu na zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej. Ponadto wpłynęła negatywna opinia Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, dotycząca wątpliwości wokół przebiegu drogi pożarowej. Wobec powyższych argumentów Rada Miasta zdecydowała się na zablokowanie inwestycji w proponowanym kształcie.
Odmowa lokalizacji inwestycji w trybie „lex deweloper" nie oznacza ostatecznego zablokowania możliwości zabudowy na tym terenie. Inwestor może nadal starać się o realizację projektu na podstawie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), który dla tego obszaru dopuszcza zabudowę wielorodzinną. Zgodnie z MPZP teren inwestycji przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną (symbol 20MW). Oznacza to jednak, że inwestor będzie musiał dostosować projekt do bardziej rygorystycznych wymogów, określonych w tym dokumencie, w tym w zakresie miejsc parkingowych, intensywności zabudowy i terenów zielonych. W planie dopuszcza się maksymalnie 5 kondygnacji (wobec 6 wnioskowanych), a wskaźnik miejsc postojowych wynosi minimum 1,5 miejsca na lokal mieszkalny, podczas gdy inwestor proponował zaledwie 1,17.
Do zaistniałej sytuacji, procedur oraz obaw mieszkańców odniósł się prezydent Rudy Śląskiej, Michał Pierończyk, wskazując na konieczność rzetelnego i zgodnego z prawem działania samorządu.
- Będziemy uważnie przyglądać się każdemu kolejnemu wnioskowi inwestora, aby upewnić się, że interesy mieszkańców i miasta są odpowiednio zabezpieczone. Każda decyzja, w tym ewentualna przyszła zgoda na budowę, musi być poprzedzona rzetelną analizą dokumentacji i zachowaniem wszelkich wymogów prawnych – podkreślił prezydent Michał Pierończyk.
Władze miasta zwracają również uwagę na kwestie związane z prawem do gruntu, które ograniczają swobodę samorządu w blokowaniu budów. - Strategia rozwoju miasta opiera się m.in. na planie ogólnym. Dokument ten bierze pod uwagę również kwestie własnościowe. Własność w naszym kraju jest rzeczą świętą, dlatego właściciel terenu ma prawo nim dysponować. Każda ingerencja w przeznaczenie terenów prywatnych i próba zablokowania możliwości zabudowy z naszej strony musiałaby wiązać się z roszczeniami odszkodowawczymi – wyjaśniała wiceprezydent Aleksandra Skowronek.
Złożony przez inwestora wniosek procedowany był jeszcze w ramach ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych, popularnie zwanej „lex deweloper” lub specustawą mieszkaniową. Zgodnie z wprowadzonymi przez rząd zmianami w prawie planistycznym, specustawa traci swoje pierwotne zastosowanie na rzecz nowo powstających na terenie gmin Planów Ogólnych.
W przypadku planowanej w Rudzie Śląskiej inwestycji kluczowe było dotrzymanie przez inwestora ostatecznego terminu (31 sierpnia br.) na składanie wniosków, aby mogły one być procedowane w trybie specustawy. Inwestor złożył wniosek w lipcu, a jego korektę 30 sierpnia br., tym samym mógł być on procedowany wg dotychczasowych przepisów.

