Kir Żałobny

Aquadrom świętował

Aquadrom świętował

Mikołaj na głębokości 7 metrów, podwodne choinki, zwiedzanie podbasenia, konkursy z cennymi nagrodami, pirackie opowieści oraz krojenie urodzinowego tortu – to tylko niektóre atrakcje, które przygotowano dla klientów Aquadromu w ostatnich dniach. Rudzki park wodny świętował swój „roczek”. Od czasu jego otwarcia obiekt odwiedziło już ponad 300 tys. osób.

- Przez ten rok nabraliśmy sporo doświadczeń, które pozwolą sprawić, by kolejne miesiące były jeszcze lepsze - mówi prezes Aquadromu, Anna Mrzyczek-Szczęsny. - Dokładamy wszelkich starań, by klienci, którzy do nas przyjeżdżają byli zadowoleni i swoją dobrą opinią propagowali obiekt wśród znajomych. Połączyliśmy Mikołajki z urodzinami i przygotowaliśmy uroczysty weekend, podczas którego -  mam nadzieję -  każdy znalazł coś dla siebie - dodaje.

- Najwięcej emocji wśród najmłodszych wywołało spotkanie z Mikołajem - komentuje Agnieszka Piekorz z rudzkiego Aquadromu. - W tym roku  spotkał się on z dziećmi w 7-metrowej tubie do nurkowania. Każdy, kto po tym spotkaniu zapragnął dodatkowych atrakcji, mógł wziąć udział w wodnych wyścigach na „reniferach” czy mikołajkowym biegu z przeszkodami w wodzie - informuje. W trakcie urodzinowego weekendu uczestnicy imprezy mieli też okazję zwiedzić podbasenie oraz poznać obiekt „od kuchni”.

W trakcie uroczystości nie zabrakło tradycyjnego tortu. Dla najmłodszych przygotowano też przedstawienie, którego akcja rozgrywała się na pokładzie statku w Bajtel Zatoce. Podczas „urodzin” starsi goście Aquadromu mogli zrelaksować się natomiast w Saunarium, gdzie brali udział w rytuałach saunowych z udziałem jednego z najlepszych saunamajstrów  na świecie - Dawida Wąsowicza. Sporym zainteresowaniem cieszyła się też tuba dla płetwonurków.

- Od samego rana w sobotę przyjeżdżały do nas grupy, które chciały zanurkować w siedmiometrowej tubie. Pod koniec dnia mieliśmy niesamowite wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy w Aquadromie mogliśmy zobaczyć zaręczyny, które odbyły się na głębokości 7 metrów - mówi Agnieszka Antoń, koordynator nurkowania w Aquadromie.

- Aquadrom ma w sobie ogromny potencjał i ciągle się rozwija - podkreśla Anna Mrzyczek-Szczęsny. - Frekwencja od otwarcia do połowy listopada wyniosła ponad 300 tys. Myślę, że coraz więcej klientów przekonuje się do obiektu, znajdując w nim ofertę skrojoną na miarę ich potrzeb, dostrzega jego mocne strony i przewagę nad konkurencją – komentuje.

Rudzki Aquadrom jest czwartym, a jednocześnie największym parkiem wodnym w regionie. Spośród trzech wytyczonych tam stref największą jest ta, która poświęcona jest rekreacji. To miejsce dedykowane jest przede wszystkim najmłodszym i nieco starszym. Znajdują się w niej spektakularne zjeżdżalnie, baseny z niecodziennymi atrakcjami oraz baseny dla osób szukających relaksu. To w tej strefie jest basen ze sztuczną falą i tak zwanym „Mokrym Bąblem”.

Druga strefa – Strefa Sportu - przeznaczona jest dla osób chcących tylko i wyłącznie popływać. Do ich dyspozycji jest 25-metrowy basen sportowy oraz basen z ruchomym dnem. Elementem wyróżniającym tę strefę od pozostałych jest również,  na Śląsku niespotykana, specjalna tuba dla płetwonurków. Trzecia ze stref to  Saunarium. Jest ono przeznaczone dla osób pełnoletnich, ceniących sobie kameralność, ciszę i zdrowy tryb życia. Niewykończona wciąż jeszcze pozostaje tzw. „strefa sucha”. Jej powstanie jest o tyle istotne, że może ona generować dodatkowe przychody. - Szukamy takiego rozwiązania, które nie będzie dla samorządu obciążeniem finansowym - mówi prezydent Dziedzic. - Idealnym rozwiązaniem byłaby dzierżawa tej strefy lub formuła partnerstwa publiczno-prywatnego - dodaje.

Rudzki park wody w całości został wybudowany z pieniędzy pochodzących z kredytu, poręczonego w 2009 roku przez rudzki samorząd. Zakończenie spłaty kredytu ma nastąpić w 2036 r. Do tego czasu miejski budżet musi rezerwować 13 mln zł rocznie na ten cel.

[Foto: www.rudaslaska.com.pl]

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter