Header decorative image
Kir Żałobny

Urodziny Króla Cynku

Urodziny Króla Cynku

Dziś mija 231 rocznica urodzin Karola Goduli – przedsiębiorcy, doskonałego organizatora, innowatora, a przede wszystkim wizjonera. W ciągu niemal pół wieku ciężkiej pracy rudzkiemu przedsiębiorcy udało się zbudować jeno z największych imperiów przemysłowo - finansowych w ówczesnych Niemczech. Szacuje się, że wartość jego majątku wynosiła dwa miliony talarów, czyli 7,2 mln złotych w złocie. Jego niezwykły życiorys sprawił, że stał on się bohaterem wielu ludowych podań i legend.

- Jego biografia w sposób nierozerwalny powiązana jest z legendą – mówi Krystian Gałuszka, autor książek o Karolu Goduli. – Żył on na krawędzi, zdawałoby się, dwóch nieprzystających światów. Z jednej strony, jako przedsiębiorca i twórca nowoczesnego przemysłu, czyli jako postać nad wyraz wymierna. Z drugiej zaś – jako mag, alchemik, czy też duch – wkroczył w świat literatury rodem z romantyzmu, a nawet powieści brukowej – komentuje.

Karol Godula (ur. 8.11.1781 r. w Makoszowach, zm. 6.07.1848 r. we Wrocławiu) był pierwszym na Górnym Śląsku przemysłowcem, który urzeczywistnił ideę współdziałania różnych gałęzi przemysłu - powiązał ze sobą rolnictwo, leśnictwo, eksploatację glinki, transport, górnictwo i hutnictwo oraz handel. Należał do pierwszych indywidualnych przedsiębiorców, którzy zbudowali domy mieszkalne dla robotników swoich zakładów. Wprowadził też bezpłatną opiekę lekarską dla swoich pracowników. Był jedynym przemysłowcem na Górnym Śląsku, który w okresie Wiosny Ludów, czyli ekonomicznego krachu, nie zwalniał robotników. Rok wcześniej, czyli w 1847 roku, podczas epidemii tyfusu głodowego pomagał swoim pracownikom, pożyczając im zboże i pieniądze. Gdy umierał, zapisał w swoim testamencie do podziału wszystkim swoim pracownikom 50.000 talarów.

- Karol Godula całe swoje życie poświęcił pracy – podkreśla Krystian Gałuszka. - Był mistrzem w zarządzaniu i operowaniu kapitałem. Wolne środki finansowe lokował często w listach zastawnych oraz w hipotekach, co pomagało mu bardzo przy wykupie upadających majątków ziemskich i zakładów przemysłowych – zauważa.

Jako pełnomocnik Ballestrema w zarządzaniu majątkiem rodziny doprowadził do tego, że stała się jedną z najbogatszych familii na Górnym Śląsku. Ponadto sam zbudował imperium przemysłowe, którego inwentaryzacja zajęła 298 prawnikom pół miesiąca. Wielkość tego majątku szacowana była różnie. Najbardziej prawdopodobna jest suma 2 milionów talarów, czyli 7 260 000 zł w złocie. – Aby zobrazować wielkość majątku Goduli, należy zauważyć, iż jedynie dochody uzyskiwane z jego zakładów przewyższały wartość ordynacji Zamoyskich – podkreśla Krystian Gałuszka. Ogółem na majątek Karola Goduli składało się 19 kopalń galmanu, 40 kopalń węgla kamiennego, trzy huty cynku, udziały w innych zakładach górniczo - hutniczych, majątki ziemskie: Szombierki, Orzegów, Bujaków, Bobrek i Paniowy.

Prawie cały swój majątek Karol Godula zapisał sześcioletniej wówczas półsierocie Joannie Gryzik, którą okrzyknięto "śląskim Kopciuszkiem". Spadkobiercy Goduli próbowali obalić jego testament, a gdy to się nie udało, słali groźby pod adresem dziewczynki, organizując nawet zamachy na jej życie. W roku 1858 w wieku 16 lat hrabina Joanna poślubiła reichsgrafa Hansa Ulryka von Schaffgotscha, który nigdy nie został właścicielem majątku żony. W ciągu swego życia pomnożyła ona odziedziczony majątek siedmiokrotnie, angażując się w szereg przedsięwzięć ekonomicznych i społecznych, stając się godną następczynią Karola Goduli.

Do dziś w dzielnicy Ruda zachowały się ruiny domu Karola Goduli. Obecnie terenem, na którym się one znajdują zarządza Fundacja „Zamek Chudów”.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter