Header decorative image
Kir Żałobny

Prezydent miasta bez absolutorium

Prezydent miasta bez absolutorium

Pomimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wszystkich komisji Rady Miasta rudzcy radni nie przyjęli uchwały o udzieleniu absolutorium prezydent miasta z tytułu wykonania budżetu miasta za 2013 r. – Po raz kolejny w tym mieście zwycięża polityka, a każdy z mieszkańców po tym głosowaniu będzie mógł wyciągnąć swoje wnioski odnośnie tego komu tak naprawdę zależy na Rudzie Śląskiej – komentuje prezydent Grażyna Dziedzic.

Jeszcze w kwietniu pozytywnej opinii dotyczącej wykonania budżetu Rudy Śląskiej za rok 2013 udzieliła Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach. Pozytywnej oceny wykonania ubiegłorocznego budżetu dokonała również Komisja Rewizyjna Rady Miasta, która przygotowała projekt uchwały o udzieleniu absolutorium „(…) po przeanalizowaniu wyników przeprowadzonej kontroli materiałów źródłowych (…) Komisja Rewizyjna pozytywnie oceniła wykonanie budżetu. W konsekwencji uznaje treść projektu niniejszej uchwały za zasadną – można było przeczytać w uzasadnieniu komisji.

Podobnego zdania były pozostałe komisje Rady Miasta, które również oceniły pozytywnie wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Argumenty te nie przekonały wszystkich radnych, którzy zasiadając w poszczególnych komisjach pozytywnie odnosili się do wykonania budżetu za 2013 r., to w ostatecznym głosowaniu nad udzieleniem absolutorium już się na to nie zdecydowali.

Podczas dyskusji radni wskazywali dlaczego nie chcą głosować za podjęciem uchwały. Wskazywali m.in. na zbyt niskie wykonanie budżetu, które po stronie dochodów wyniosło prawie 94%, a po stronie wydatków ponad 94 proc. – Jak to jest, że kilka lat temu wykonanie wynosiło jeszcze mniej, a ówczesny prezydent głosami części obecnych radnych absolutorium otrzymywał? – dziwiła się radna Ewa Błąkała – Zawronek.

Innymi argumentami, które miały przemawiać za tym, by nie głosować za udzieleniem absolutorium były częste zmiany budżetu w ciągu minionego roku. Mówili o tym m.in. radny Marek Wesoły oraz radny Andrzej Stania – Dwudziestokrotnie zmienialiśmy podczas minionego roku uchwałę budżetową - mówił były prezydent Rudy Śląskiej. Skarbnik Miasta Ewa Guziel podkreśliła, że zmiany wynikają z przepisów prawa. – Uchwała budżetowa jest zmieniana nie częściej niż wymagają tego potrzeby i przepisy prawa. W latach wcześniejszych też zmieniano uchwałę budżetową. Można to prześledzić w Biuletynie Informacji Publicznej – wyjaśniła Ewa Guziel. Podczas gorącej dyskusji o chwilę refleksji apelował radny Józef Skudlik – Nie róbmy tutaj za gwiazdy, to nie my jesteśmy najważniejsi, my tylko jesteśmy pośrednikami pomiędzy władzą wykonawczą a mieszkańcami.

Ostatecznie za udzieleniem absolutorium głosowało 11 radnych, 8 było przeciw, natomiast 4 wstrzymało się od głosu. Taki wynik oznacza, że uchwała nie została podjęta ponieważ Ustawa o samorządzie gminnym stanowi, że uchwałę w sprawie absolutorium rada gminy podejmuje bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady gminy. W Rudzie Śląskiej w Radzie Miasta zasiada 25 radnych, by uchwała przeszła bezwzględną większością głosów „za” powinno zagłosować przynajmniej 13 radnych.  - Dziękuję wszystkim tym, którzy chcieli zagłosować za udzieleniem absolutorium. Dziękuję wszystkim pracownikom, którzy włożyli wiele pracy by budżet ten został zrealizowany. Niestety po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że w tym mieście zwycięża polityka – komentowała tuż po głosowaniu prezydent Grażyna Dziedzic.

Dochody ubiegłorocznego budżetu miasta zamknęły się w kwocie 526,7 mln zł, natomiast wydatki wynosiły 525,2 mln zł. Półtoramilionową nadwyżkę budżetową władze miasta przeznaczyły na spłatę długów gminy. - Budżet na 2013 rok był budżetem bardzo trudnym z prostego powodu - w poprzednim roku musieliśmy spłacić prawie 40 mln zł z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek i obligacji oraz prawie 7,5 mln zł odsetek. Dzięki temu na koniec ubiegłego roku zadłużenie miasta było o prawie 50 mln zł niższe, niż w 2010 roku - wylicza prezydent Dziedzic. Rok 2013 był też o tyle ciężki, że miasto musiało uruchomić poręczenie dla Aquadromu na niecałe 12 mln zł.

Pomimo konieczności spłaty miejskich długów, władzom miasta udało się w poprzednim roku wygospodarować ponad 37,5 mln zł na inwestycje. Możliwość wykonania tak wielu inwestycji to efekt systematycznej polityki oszczędnościowej miasta. - Cały czas analizujemy możliwości zmniejszania wydatków, aby wygospodarować jak największe środki na inwestycje - wyjaśnia Grażyna Dziedzic. - Udaje się to np. dzięki termomodernizacji szkół czy grupowemu zakupowi energii elektrycznej. Ograniczamy też wydatki na administrację. Dzięki temu w 2013 roku jej utrzymanie w przeliczeniu na jednego mieszkańca kosztowało ponad 42 zł mniej niż w 2011 roku - dodaje prezydent Rudy Śląskiej.

Dowodem skutecznych działań władz miasta jest m.in. zmniejszający się wskaźnik zadłużenia do dochodów Rudy Śląskiej. W 2010 roku wynosił on 43,01 proc. Na koniec 2013 roku  zmniejszył się do poziomu 29,70 proc. Jest to ważne w kontekście nowej perspektywy finansowej budżetu unijnego na lata 2014 – 2020. Zmniejszenie zadłużenia ważne jest również z innego powodu. – Jako miasto musimy spełnić wskaźnik spłaty zadłużenia, o którym mówią przepisy ustawy o finansach publicznych. Wskaźnik ten liczony jest według wzoru, jako średnia za 3 ostatnie lata – wyjaśnia Ewa Guziel, skarbnik miasta.

W ubiegłym roku nie tylko zmniejszyły się długi Rudy Śląskiej, ale utrzymał się na podobnym  poziomie co rok wcześniej udział w budżecie miasta dochodów własnych gminy. W 2013 roku wskaźnik ten wynosił ponad 65 proc. – Niewątpliwie jest to zjawisko pozytywne, świadczące o samodzielności finansowej naszego miasta – komentuje Ewa Guziel. Co ważne, dochody własne pokryły 65,21 proc. zeszłorocznych wydatków. Oznacza to, że sytuacja finansowa miasta jest stabilna, gdyż miasto ponad połowę swoich wydatków finansuje z pieniędzy, które wpływają do gminnej kasy m.in. z tytułu podatków i opłat lokalnych.

Obecnie w budżecie Rudy Śląskiej wydatki określone zostały na poziomie 603,7 mln zł, natomiast dochody mają wynieść 593 mln zł. Różnicę w dochodach i wydatkach władze miasta zamierzają pokryć z kredytu oraz z niskooprocentowanych pożyczek, które w całości przeznaczone zostaną na inwestycje. W dalszym ciągu spłacane będzie zadłużenie z poprzednich lat. Na inwestycje władze Rudy Śląskiej wydadzą w tym roku ponad 77,5 mln zł, czyli najwięcej od 3 lat. Priorytetem tegorocznego budżetu są drogi z dalszą budową trasy N-S, termomodernizacje placówek oświatowych oraz rozwój infrastruktury sportowo - rekreacyjnej.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter