Kir Żałobny

Pomocna dłoń dla ludzi bez adresu

Pomocna dłoń dla ludzi bez adresu

Nadejście jesiennych chłodów to pierwszy sygnał do tego, by zwrócić uwagę na problem osób bezdomnych. W Rudzie Śląskiej dla osób bez dachu nad głową przygotowane są miejsca noclegowe, ciepłe posiłki, pomoc materialna oraz wsparcie pracowników socjalnych. W mieście funkcjonuje także bezpłatna infolinia, a straż miejska w czasie największych chłodów kontrolować będzie miejsca gdzie mogą przebywać bezdomni.

Choć największym zagrożeniem dla osób bezdomnych jest zima i panujące wtedy mrozy, już teraz miejsca, w których mogą oni znaleźć schronienie są powoli zapełnianie. W noclegowni dla mężczyzn przy ul. Tołstoja na 44 wolne miejsca zajętych jest w tej chwili 21. Natomiast w Domu PCK w dzielnicy Ruda, gdzie schronienie mogą znaleźć samotne kobiety oraz kobiety z dziećmi, zajęte są wszystkie miejsca. Przebywa tam teraz 21 osób. – Bezdomni mężczyźni, którzy skorzystać chcą ze schronienia mogą zgłaszać się do pracowników socjalnych Działu Klub Integracji Społecznej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, wtedy na podstawie skierowania trafią do odpowiedniej placówki lub bezpośrednio do noclegowni przy ul. Tołstoja, gdzie kolejnego dnia roboczego uzyskają kompleksową pomoc ze strony pracownika socjalnego - wyjaśnia Anna Rucińska z rudzkiego MOPS-u.

Oprócz dachu nad głową trafiający do noclegowni liczyć mogą także na ciepły posiłek. Ponadto z każdą nowo przybyłą do noclegowni osobą pracownicy socjalni przeprowadzają wywiad. - Podczas rozmowy rozeznajemy aktualną sytuację życiową takiej osoby. Zebrane informacje pomagają nam później prowadzić skuteczną pracę socjalną z bezdomnym, nad tym by się on usamodzielnił - tłumaczy Anna Rucińska. - Ludzie popadają w bezdomność z różnych powodów, dlatego nie możemy generalizować i wszystkich przypadków wrzucać do jednego worka. Jako pracownicy socjalni największą satysfakcję odczuwamy wtedy, kiedy taka osoba wychodzi z bezdomności – dodaje Anna Rucińska. Tylko w pierwszej połowie tego roku dzięki współpracy pracowników socjalnych i ich podopiecznych w Rudzie Śląskiej usamodzielniło się 12 mężczyzn i 4 kobiety, które wcześniej korzystały z pomocy dla osób bezdomnych.

Nie zawsze droga do wyjścia z bezdomności jest prosta, często największą barierę stanowi alkohol. – Podstawowym warunkiem do korzystania z pomocy jest wstrzemięźliwość od alkoholu. Podczas naszej pracy z bezdomnymi część osób kierujemy na leczenie odwykowe, które w przypadku osób nadużywających alkoholu jest jedyną szansą by myśleć o wyjściu z bezdomności. W tym wszystkim jednak i tak najważniejsza jest chęć współpracy ze strony naszych podopiecznych – tłumaczy Anna Rucińska.

Podobnie jak przed rokiem w czasie największych mrozów rudzcy strażnicy miejscy patrolować będą miejsca, gdzie potencjalnie mogą przebywać osoby bezdomne. – Już teraz podczas naszych patroli zwracamy uwagę na miejsca, w których mogą znajdować się bezdomni. Są to przede wszystkim klatki schodowe, piwnice czy poddasza budynków – mówi Andrzej Nowak z rudzkiej straży miejskiej. – W większości przypadków osoby te przyjmują naszą pomoc, ale zdarzają się również tacy, którzy nie chcą dać sobie pomóc i wolą pozostać tam gdzie aktualnie przebywają, niż trafić do noclegowni – dodaje.

Informacje o osobach bezdomnych mieszkańcy Rudy Śląskiej przekazywać mogą za pośrednictwem bezpłatnego całodobowego numeru telefonu do Centrum Zarządzania Kryzysowego – 800 158 800. Bezpłatną infolinię 800 100 022 funkcjonującą od 1 listopada br. do 31 marca 2013 r. uruchomiły także służby wojewody śląskiego. Często telefon taki może uratować komuś życie.

W ubiegłym roku w Rudzie Śląskiej z kompleksowej pomocy dla bezdomnych skorzystało 159 osób. Natomiast w pierwszej połowie 2012 r. pomocą objęto 138 osób. Osoby te korzystać mogą z 44 miejsc noclegowych w noclegowni dla mężczyzn przy ul. Tołstoja oraz domu PCK, który znajduje się w przy ul. Przy Kolei. Schronienie w nim znaleźć mogą kobiety i kobiety z dziećmi. W przypadku, gdy w rudzkich placówkach zajęte będą wszystkie miejsca osoby bezdomne trafią do podobnych placówek w innych miastach, nikt nie pozostanie bez pomocy i wsparcia.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter