Kir Żałobny

Poezja jednoczy pokolenia

Poezja jednoczy pokolenia

Julia Walczak z Gliwic i Agnieszka Górska z Dębicy  laureatkami I Ogólnopolskiego Konkursu „W Kręgu Poezji i Prozy Lagrowej Więźniarek KL Ravensbrück”. W konkursie wzięło udział ponad 300 osób, dzisiaj  w Miejskim Centrum Kultury zaprezentowali się finaliści.

Organizowany od czterech lat konkurs po raz pierwszy miał wymiar ogólnopolski. Na Gali Finałowej w Miejskim Centrum Kultury im. Henryka Bisty zaprezentowało się 30 finalistów. - Młodzi ludzie pozwolą nam dzisiaj przeżyć wyjątkowo to, czego doświadczyły więźniarki obozu Ravensbrück, pozwolą nam zachować młodość, która jest zawarta w ich poezji – mówiła na wstępie wiceprezydent Rudy Śląskiej  Anna Krzysteczko.

Młodzież recytowała poezję więźniarek m.in. Zofii Górskiej Romanowiczowej, Wandy Półtawskiej, Grażyny Chrostowskiej. Pierwsze miejsce zajęły ex aequo  Julia Walczak z Gliwic i Agnieszka Górska z Dębicy, drugie miejsce przyznano Izabeli Wilk ze Świdnika, trzecie miejsce zajęły ex aequo Klaudia Kopeć z Bielska-Białej i Karolina Błaszczyk z Rudy Śląskiej.

Gośćmi honorowymi gali były więźniarki obozu: dr Wanda Półtawska, Katarzyna Mateja, Maria Lelonek, Irena Cyrankiewicz i Krystyna Paradyż. – Cieszę się, że mówi się o Ravensbrück. Myśmy uczyły się tych wierszy na pamięć, żeby je przywieźć do Polski, żeby Polska dowiedziała się co przeżywałyśmy – mówiła Katarzyna Mateja.  – Miałam 15 lat gdy dostałam się do obozu i byłam tam do końca wojny. Tego co  przeżyłyśmy nigdy nie zapomnimy. Dzisiaj, kiedy młodzież recytowała poezję miałam wszystko przed oczami. Uczniowie bardzo dzielnie to przedstawiali,  trzeba o tym pamiętać, dlatego  dziękuję im za pamięć – mówiła Krystyna Paradyż. Irena Cyrankiewicz była więźniarką w Auschwitz. - Dziękuje za pamięć, to jest dla nas wielki dzień. Ja byłam wywieziona z rodziną w 1943 roku do Auschwitz, miałam 8 lat. Jako dziecko przeżyłam można powiedzieć cudem. Jeszcze dzisiaj po 70-latach zastanawiam się jak to się stało, że mogłam wyjść stamtąd żywa – opowiadała Irena Cyrankiewicz.

W drugiej części gali do zebranej w Miejskim Centrum Kultury młodzieży zwróciła się dr Wanda Półtawska. – Pamiętajcie! Głupiec wybiera zło, Wam trzeba mądrości . Mądrość nie jest sumą wiedzy,  to zdolność wybierania tego co prawdziwe i piękne. Życie jest waszym zadaniem. Ja miałam piękną młodość – mówiła. -  Byłam więziona, ale nie straciłam wolności. Człowiek jest wolny wtedy, kiedy ma wolną wolą ogarnięte wartości wyższe niż materia. To kim jesteś, co wybierasz decyduje się teraz, kiedy jesteś  młody – mówiła do młodzieży była więźniarka KL Ravensbrück.

- Ravensbrück to taki kawałek historii, który jest potrzebny młodzieży. Nasze pokolenie żyło w sposób piękny. Cały czas myślę, co zrobić, żeby ideały mojego pokolenia stały się własnością aktualnego pokolenia. Żeby człowiek zrozumiał, że młodość jest jego zadaniem, że młodość zależy od czynów, a czyny od wyborów. Dzisiejsze pokolenia muszą wiedzieć, że było takie pokolenie, które naprawdę były gotowe oddać życia za ojczyznę – tymi słowami dr Wanda Półtawska podsumowała swoje wystąpienie i  galę.

Konkurs skierowany był do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych - Chcemy w ten sposób oddać hołd ofiarom zamordowanym w niemieckim, nazistowskim KL Ravensbrück oraz ocalałym, byłym więźniarkom obozu – mówi Maria Lorens, pomysłodawca konkursu, córka byłej więźniarki KL Ravensbrück Katarzyny Matei. – Jeśli echo ich głosów zamilknie, zginiemy – podkreśla.

Do etapów półfinałowych przystąpiły szkoły gimnazjalne i ponadgimnazjalne z województw: śląskiego, mazowieckiego, lubelskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego.

Obok byłych więźniarek  gośćmi Gali Finałowej byli profesor Andrzej Półtawski, Elżbieta Seferowicz - internowana w stanie wojennym, poseł na Sejm I kadencji, córka więźniarki, poetki obozowej śp. Marii Rutkowskiej Kurcyusz oraz Andrzej Sikora – syn śp. Władysławy Sikorowej, drużynowej konspiracyjnej drużyny „Mury”, były poseł i senator RP, dyrektor IPN-u Andrzej Sznajder, kustosz Muzeum Martyrologii "Pod Zegarem" w Lublinie Barbara Oratowska, ksiądz biskup Adam Wodarczyk oraz senator Leszek Piechota. Finałowi konkursu towarzyszyła wystawa IPN i Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem” w Lublinie „I trzeba było żyć... losy kobiet z Ravensbrück”.

Dodatkowo w dniu konkursu w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w dzielnicy Ruda otwarto wystawę prac artystki, byłej więźniarki obozu, Marii Hiszpańskiej – Neumann. Ekspozycja została przewieziona z Centrum Dialogu i Modlitwy Muzeum w Auschwitz oraz prywatnych zbiorów syna artystki - Michała Neumanna.

Patronat nad konkursem w imieniu Senatu Rzeczypospolitej Polskiej objęła wicemarszałek izby Maria Pańczyk – Pzdziej.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter