Baner z programem Dni Rudy Śląskiej 2024.
Kir Żałobny

Pasowanie przyszłych mistrzów

Pasowanie przyszłych mistrzów

77 uczniów z 46 zakładów  zostało dzisiaj pasowanych na ucznia w rzemiośle. – To dla mnie  wzruszająca uroczystość – mówiła Justyna Josiecka z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1, która uczy się fryzjerstwa. Od prawie 30 lat Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Rudzie Śląskiej organizuje uroczyste pasowanie na ucznia w rzemiośle.

- Cieszę się, że taka piękna tradycja jest kultywowana już tyle lat w naszym mieście – mówiła podczas uroczystości Grażyna Dziedzic. – Rudzki Cech skupia rzemieślników, którzy wykonują swój zawód z zachowaniem najwyższych standardów. Jestem przekonana, że będziecie z zapałem i zaangażowaniem uczyć się wybranych zawodów i z czasem staniecie się godnymi następcami swoich mistrzów – mówiła prezydent miasta.

 – Rzemieślnicy to wyjątkowe środowisko i poprzez uroczyste pasowanie pragniemy podkreślić piękną tradycję, a przede wszystkim wagę, jaką rzemieślnicy przywiązują do procesu kształcenia swoich następców – podkreślił Grzegorz Skudlik, starszy Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Rudzie Śląskiej. Pasowanie odbierają uczniowie pierwszych klas szkół zawodowych, którzy podpisali odpowiednie umowy o praktykach z rudzkimi mistrzami w różnych branżach. – W tym roku najliczniejszą grupą pasowanych stanowią przyszli fryzjerzy, jest ich 35 – mówi Grzegorz Skudlik.– To dobitnie pokazuje, że Ruda Śląska stała się potęgą we fryzjerstwie. Sama uroczystość stała się okazją do uhonorowania mistrza fryzjerstwa – Damiana Dudy. Na ręce ojca mistrza został przekazany wyjątkowy tort, który był podziękowaniem za zajęcie 5 miejsca w mistrzostwach Europy. – Damian jest dzisiaj w Londynie na kolejnych kursach, ale dziękuję serdecznie w jego mieniu – mówił Marian Duda.

Oprócz fryzjerów pasowanych zostało 12 przyszłych cukierników, 10 mechaników samochodowych, a także m.in. rzeźnik i kominiarz. – Niepokojące jest to, że tak mało młodych ludzi chce się kształcić w zawodach budowlanych. W tym roku pasujemy tylko jednego ucznia zawodu murarz-tynkarz – podkreślił Grzegorz Skudlik. – Szalenie niepokojącym jest także spadek liczby uczniów, w zeszłym roku pasowaliśmy 124 uczniów, w tym roku tylko 77. Oczywiście nie jest to problem tylko naszego miasta. To zjawisko jest z pewnością związane z niżem demograficznym, a także otwarciem klas górniczych z gwarancją zatrudnienia – mówi. - Dlatego my, rzemieślnicy, ze szczególną troską obserwujemy to zjawisko i będziemy się starać mu przeciwdziałać, na przykład poprzez promocję zawodów rzemieślniczych – podkreślił.

- Dzisiejsza uroczystość to przede wszystkim kultywowanie tradycji – mówił Adam Budny, właściciel piekarni i cukierni Budny. –  Wśród młodzieży, która dzisiaj jest pasowana są dwie moje uczennice. Ja składałem przysięgę około 30 lat temu i ciągle jest ona obecna w moim życiu – podkreślił. Warto dodać, że na 77 pasowanych uczniów 13 jest spoza Rudy Śląskiej - z Chorzowa, Świętochłowic i Bytomia.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter