Kir Żałobny

Malarska odsłona Modnej Rudy

Malarska odsłona Modnej Rudy

Dom handlowy Kaufhaus w Rudzie Śląskiej stał się dzisiaj plenerem malarskim. W ramach kampanii promocyjnej miasta zorganizowano kolejne warsztaty. Tym razem w ruch poszły pędzle, węgiel, ołówki, pastele, a wyzwanie podjęły zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci. Owoce 6-godzinnego pleneru będzie można podziwiać 29 listopada podczas wernisażu, również w Kaufhausie.

- Dzięki współpracy z Akademią Sztuk Pięknych grupy warsztatowe poprowadził dzisiaj profesor Józef Budka i doktor Sybilla Skałuba. Najmłodsi adepci malarskiej sztuki słuchali wskazówek i rad młodych artystek – Agnieszki Rolnik i Alicji Gryc-Rutkowskiej – mówiła Renata Młynarczuk, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji Miasta. – Nasza kampania, podobnie jak nasze miasto, ma wiele twarzy, wiele odsłon. Pokazaliśmy już piękne oblicze, o które zadbali rudzcy mistrzowie stylizacji, wizażu i fryzjerstwa, ukryte piękno uchwycono obiektywami aparatów podczas warsztatów fotograficznych, dzisiaj pędzle i pastele  odkryły piękno industrialnej twarzy modnej Rudy Śląskiej.

- Wykorzystanie tego budynku jest godne polecenia – podkreślił profesor Józef Budka z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. - To ważne, że spotkania w tym miejscu odbywają się cyklicznie, co prowadzi do aktywizacji społeczności lokalnej. Całe szczęście, że w miastach, w których do niedawna ważny był tylko przemysł i praca teraz zaczyna kwitnąć życie kulturalne. Ważne jest także to, że można się podczas takich spotkań uczyć od siebie nawzajem i pokazywać to, co się robi także innym osobom, niekoniecznie związanym z tworzeniem - mówił.

- Każde nowe miejsce to nowe inspiracje. Obiekt, do którego zostaliśmy zaproszeni  daje poczucie tożsamości Śląska, a także możliwość docenienia zabytków i poznania ich historii. Mam nadzieję, że to doświadczenie będziemy w stanie odzwierciedlić w naszych pracach - mówiła Ewa Blaut, kierownik Akademii Weekendowej przy Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. - Ruda Śląska to miasto warte docenienia, ale to przede wszystkim ludzie, którzy tu mieszkają i pracują są skarbem tego miasta – podkreśliła. - Atmosfera i przestrzeń jest niesamowita. Budynek ma duszę, widać tu pazur przeszłości, który staramy się zatrzymać na płótnie – mówiła Zdzisława Walczyk. -  Mimo, że budynek jest stary i zabytkowy, to tchnie nowoczesnością i ten dualizm stanowi dla nas duże natchnienie.

- Warsztaty są po prostu fajne – podkreślał Bogusław Poważa – Atmosfera, panujący tutaj szum, rozmowy, kontakty, które można nawiązać przypominają mi czasy studenckie. Ten czas spędzony na warsztatach w Kaufhausie był bardzo twórczy. Cieszę się, że te parę godzin mogłem poświęcić na swoją pasję i zyskać cenne wskazówki uznanych autorytetów – mówił.

- Wszystko mi się tu bardzo podobało – mówiła 10-letnia Ania, która w warsztatach uczestniczyła z 6-letnią siostrą. – Narysowałam dom, a Marta różne zwierzaki. W warsztacie uczestniczyło prawie 20 dzieci. – Dzieciom nie zabrakło pomysłów – mówiła Agnieszka Rolnik. – Inspirowały się obrazami i zdjęciami, którymi udekorowany jest w tej chwili Kaufhaus. Najpopularniejszym motywem ich prac były koty, które są nieodłącznym elementem śląskich familoków – zdradziła artystka.

Kolejna odsłona Modnej Rudy już za tydzień, kiedy w Kaufhausie zostanie zorganizowany warsztat architektoniczny.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter