Kir Żałobny

Industriada 2014

Industriada 2014

Tegoroczna Industriada w Rudzie Śląskiej okazała się prawdziwym wyzwaniem dla organizatorów. Jeszcze o godzinie 14.00 ulica Kubiny, gdzie mieści się zabytkowe osiedle Ficinus, przypominała rwący potok. Na szczęście aura była łaskawa i parę godzin słońca umożliwiło udaną zabawę. Już po raz 5 w całym województwie śląskim obchodziliśmy Święto Szlaku Zabytków Techniki.

- Jestem na Industriadzie drugi raz, tym razem z wnuczkiem – mówiła Dorota Pastuszek z Wirku. – Fajnie tutaj można spędzić czas, dla każdego jest coś ciekawego.Najbardziej podobały mi się dmuchańce i tańce - mówił 7-letni Kuba. – Mnie najbardziej się podoba robienie listków z cukinii – mówił 6-letni Jeremi. – Poproszę mamę, żeby ze mną tutaj po szkole przychodziła, bo bardzo mi się tutaj podoba – dodał.

Na Ficinusie czekał na gości chleb rudzianin z Piekarni-Cukierni „Jakubiec”, tradycyjne tuste i kuchnia polowa. Rudzkie smaki prezentował mistrz kuchni Michał Kaczmarczyk, który na tę okazję przygotował nową potrawę - zapiekankę "Ficinus". – Są to m.in. ziemniaki pure, mięso wieprzowe odpowiednio doprawione i boczniaki – tłumaczył. – Przy takich okazjach staram się odkrywać na nowo tradycyjne specjały kuchni śląskiej i pokazywać nowe sposoby ich serwowania – mówił Michał Kaczmarczyk. Apetyt na serwowane smakołyki z pewnością wzmocniła cudowna recytacja fragmentów „Pana Tadeusza” dotyczących kulinariów, którą uraczył słuchaczy Marek W. Judycki.

Najmłodsi uczestnicy Industriady brali udział w warsztatach lukrowania pierników, lepienia robotów cukrowych i makaronowej biżuterii. Odbył się również konkurs na najciekawsze przebranie z wykorzystaniem opakowań po produktach spożywczych. Szereg atrakcji i degustację pysznych słodkości przygotowano w Miejskim Przedszkolu nr 19, które od lat włącza się w obchody Święta Szlaku Zabytków Techniki.  Całej zabawie towarzyszyły występy rudzkich zespołów artystycznych. Swoje umiejętności zaprezentowali: „Teatr Scena Muzyczna” I LO, „Mini Promyczki”, „Promyczki”,  „May Day”, Zespół z Gimnazjum nr 7, „Arabeska” i „Elektra”. Jak co roku w obchody włączyła się również parafia ewangelicka. - Parafia jest nierozerwalnie związana z Ficinusem, dlatego nie wyobrażam sobie Industriady bez naszego udziału – podkreślał ks. proboszcz  Marcin Brzóska. Zainteresowani mogli wejść na wieżę kościoła i podziwiać nie tylko dzwony, ale także pochodzący z roku 1900 zegar.

- Jesteśmy tutaj z mężami i musze powiedzieć, że jesteśmy pozytywnie zaskoczone tym wydarzeniem – mówiły panie Wiesława i Danuta. - Jest dobry, tradycyjny poczęstunek, specjalne precle, można także kupić miła pamiątkę. Jedynej rzeczy, której nam tutaj brakuje to ławki, bo było dużo ludzi, więc trudno było znaleźć miejsce siedzące – mówiły.

Wiele atrakcji czekało na miłośników Industriady również przy Szybie Mikołaj. Tam o każdej pełnej godzinie była uruchamiana elektryczna maszyna wyciągowa.  Na zwiedzających czekała m.in. unikalna wycieczka po historycznej części elektrowni "Mikołaj" sąsiadującej z szybem, warsztaty origami i kącik naukowy.

INDUSTRIADA jest Świętem Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. To jedyny tego typu festiwal w Europie Środkowo – Wschodniej. Impreza promuje unikalny w skali kraju turystyczny szlak, który zrzesza najciekawsze obiekty związane z przemysłowym dziedzictwem regionu. Reprezentują one tradycję górniczą, hutniczą, energetykę, kolejnictwo, łączność, produkcje wody oraz przemysł spożywczy. Na tej liście znajduje się także kolonia robotnicza „Ficinus” w Rudzie Śląskiej, która powstała w 1867 roku dla pracowników kopalni Gottessegen (obecnie kopalnia Pokój). Pomysł Industriady został zainspirowany niemieckim wydarzeniem o nazwie „ExtraSchicht”, organizowanym od 2001 roku w Zagłębiu Ruhry. I edycja Industriady odbyła się 12 czerwca 2010 roku. Liczba uczestników tego święta wyniosła blisko 29 tysięcy. IV edycja Industriady z 2013 roku zgromadziła już 75 tysięcy osób.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter