Kir Żałobny

Czytając Rudę, czyli kilka przechadzek w parku kulturowym

Czytając Rudę, czyli kilka przechadzek w parku kulturowym
Część dzielnicy Ruda, ze względu na jej wyjątkowy charakter, może zostać objęta szczególną ochroną konserwatorską. Władze Rudy Śląskiej i województwa śląskiego planują utworzenie na jej terenie tzw. parku kulturowego. Prace nad tym tematem trwają już od zeszłego roku. Dziś rozpoczynamy cykl artykułów, które wyjaśnią Czytelnikom założenia przedsięwzięcia oraz przypomną niezwykłą historię Rudy. O przybliżenie tematu poprosiliśmy Adama Kowalskiego, zastępcę dyrektora Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach, który uczestniczy w pracach nad utworzeniem parku.

Hasło „park kulturowy” może wywoływać u odbiorcy nie wertującego na co dzień słownika pojęć z zakresu dziedzictwa kulturowego lekką konsternację. Słowo „park” stanowi w tym pojęciu niewątpliwą zmyłkę. Słysząc je wyobrażamy sobie po prostu uporządkowany zielony teren. Przed oczami pojawia się nam obraz Świerklańca, najbliższego nam znanego parku, do którego chodzimy na spacery z dziećmi lub Parku Śląskiego. Ten ostatni jest przykładem o tyle adekwatnym, że ze względu na swoją dawną nazwę (Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku) wydaje się być najbardziej podatnym na skojarzenie z parkiem kulturowym. Park kulturowy, park kultury… prawdopodobnie teren zielony, na którym organizowane są imprezy i wydarzenia kulturalne. Nie w tym jednak rzecz. Czym zatem jest park kulturowy?  Sprawa jest poważna, bo mamy do czynienia z formą ochrony krajobrazu kulturowego zapisaną w Ustawie o ochronie zabytków. Tu jednak sprawa się komplikuje, bo pojawia się następne pojęcie, wymagające wyjaśnienia i zrozumienia, mianowicie „krajobraz kulturowy”, którego współczynnikiem nie jest bynajmniej ilość instytucji kultury i wydarzeń kulturalnych w krajobrazie naszego miasta.

Żyjemy w świecie, który ofiarowała nam natura – ukształtowanie terenu, jego morfologia, rodzaj gleb i występujących na nich roślin, zasoby wodne, lasy - to przestrzeń, którą zastaliśmy. Działalność człowieka zawsze odciska piętno na krajobrazie, ale i z niego wynika. Niezależnie, czy mamy do czynienia z krajobrazem rolniczym czy przemysłowym, dostrzegamy współistnienie środowiska przyrodniczego i kulturowego. Skala ludzkiej ingerencji w krajobraz ma zatem szeroki charakter – od względnej synergii po dominację czynnika ludzkiego w krajobrazie sztucznym. Krajobraz poprzemysłowy, który dotyczy wielu miejsc naszego regionu jest niewątpliwie jego wyróżnikiem. Powstał w wyniku niezwykle dynamicznych zmian wywołanych eksploatacją zasobów naturalnych i do dziś ulega przekształceniom. Dobrym przykładem są hałdy, czy dawne wyrobiska, które przy odpowiednim zarządzaniu mogą wnieść w krajobraz zdegradowany zupełnie nową, pozytywną wartość. Narzędzie pod nazwą „park kulturowy” powstało właśnie po to, aby chronić krajobraz kulturowy oraz, cytując ustawę, „zachować wyróżniające się krajobrazowo tereny z  zabytkami nieruchomymi charakterystycznymi dla miejscowej tradycji budowlanej i osadniczej”.

Ruda, najstarsza dzielnicy Rudy Śląskiej, w której Regionalny Instytut Kultury na mocy porozumienia z 2018r. pomiędzy  Zarządem Województwa, a Urzędem Miasta w Rudzie Śląskiej  prowadzi działania zmierzające do powołania parku kulturowego, niewątpliwe spełnia opisane w ustawie kryteria. Jest to bowiem miejscowość, w której do dziś zachowały się ślady krajobrazów z niemalże wszystkich faz jej rozwoju – od średniowiecznej osady rolniczej, na terenie której występowało również górnictwo rud, przez wieś robotniczą rozwijającą się gwałtownie pod wpływem górnictwa węgla, hutnictwa cynku i żelaza po samorządną miejscowość o cechach miejskich. Odnajdujemy tu więc średniowieczny, wrzecionowaty układ wsi z reliktami układu dawnych pól uprawnych, wzgórze z zabudowaniami dawnego „zamku”, później dworu i folwarku,  dawne wyrobiska górnicze i szyby (pozostałe po kopalni „Brandenburg”, najstarszej kopalni węgla kamiennego wizytowanej osobiście przez samego Johanna Wolfganga Goethe) i pocynkowe (związane z działalnością nazywanej wówczas ósmym cudem świata cynkowni „Karol”), piękne osiedla robotnicze, budynki użyteczności publicznej i przestrzenie publiczne. W większości budynków dostrzegamy ową miejscową tradycję budowlaną w postaci lokalnych piaskowca i cegły, z których wzniesiono większość rudzkich budynków. W tym kontekście XIX wieczna cegła z odciśniętym na niej napisem Ruda, którą odnajdujemy m.in. w ruinach rudzkiego dominium wydaje się wręcz emblematyczna. Rudę szczęśliwie ominęły szkody górnicze, dzięki czemu do dziś możemy podziwiać większość jej historycznych obiektów i elementów lokalnego krajobrazu. Tworzą one nie tylko dziedzictwo miasta i dzielnicy. To zasób cenny dla wielu przemysłowych miast Górnego Śląska, których rozwój miał zbliżony przebieg, ale brak w nich śladów, które prowadziłyby nas w głąb ich historii.

Krajobraz byłby jednak pusty bez samych ludzi. Choć ustawa nie mówi o dziedzictwie niematerialnym, to jednak działalność postaci takich jak Jan Rudzki, hrabiowie Ballestrem, Karol Godula, Joanna Gryzik, Josef Limburg czy Hans von Poellnitz z ich dziełami, legendami i mitologią niewątpliwie ów krajobraz ożywia, wprowadza opowieść. Kiedy spacerujemy uważnie, czytamy krajobraz jak fabułę, która ma bohaterów, liczne miejsca i zwroty akcji. Samo czytanie również jest podróżą, przechadzką - historia wędruje z ust do ust, a książka z rąk do rąk. Przyszli użytkownicy parku, mieszkańcy to czytelnicy, którzy nie tylko będą ową opowieść zawartą w krajobrazie poznawać, ale także dbać, aby nie zgasła. Muszą się o nią troszczyć jak o książkę z biblioteki, którą przeczytawszy z wypiekami oddajemy nienaruszoną, aby inni czekający w długiej kolejce mogli również cieszyć się jej treścią. Spacer, podróż, czytanie. W kolejnych częściach niniejszego mini-cyklu chciałbym zaprosić czytelników do takiej właśnie wspólnej lektury wielowątkowej przestrzeni Rudy, która zaskakuje, urzeka, bawi i wzrusza.

Adam Kowalski
Zastępca Dyrektora Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

Jeżeli chcieliby Państwo pomóc nam wypełnić przyszły park kulturowy opowieściami, podzielić się swoimi wspomnieniami z Rudy, porozmawiać o rudzkich pamiątkach (zdjęciach, dokumentach, ważnych przedmiotach), które być może czekają na odkrycie w domowych archiwach, prosimy o kontakt na: akowalski@rik.katowice.pl

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter