Kir Żałobny

Bielszowicki bohater

Bielszowicki bohater

Edmund Kokot to kolejna z osób prezentowanych w ramach Szkiców Śląskich. Urodził się w Suchej Górze w powiecie tarnogórskim 30 grudnia 1908 r. Ojciec Edmunda, Antoni był dozorcą maszynowym w kopalni galmanu. Edmund miał dziesięcioro rodzeństwa więc jak widać pochodził z rodziny wielodzietnej. Po ukończeniu szkoły podstawowej przeszedł do pracy biurowej w Spółce Brackiej. W czasie młodości pełnił również służbę wojskową i uzyskał awans na podoficera. W pracy zawodowej doszedł do stanowiska księgowego. Po ożenku Edmund Kokot przeniósł się do Rudy Śląskiej, a konkretnie do Bielszowic. Tutaj podjął pracę w administracji miejscowego szpitala.

Życiem rodzinnym oraz zawodowym nasz bohater nie nacieszył się długo. Okres wojny był dla mieszkańców Rudy Śląskiej trudnym okresem i szczególnym czasem walki o polskość. Edmund Kokot doskonale zdawał sobie sprawę z tego co dzieje się wokoło. Wiedział też od początku, że będzie sprzeciwiał się przemocy i nienawiści ze strony okupanta. By te zamierzenia realizować wstąpił do organizacji konspiracyjnej. Należał do Związku Walki Zbrojnej czyli Sił Zbrojnych w Kraju podczas II wojny światowej. Ciekawostką jest fakt że ten twór został później przemianowany na Armię Krajową.

Związek Walki Zbrojnej dzielił się na okręgi, które dzieliły się na obwodu, te zaś na placówki. Najniższą komórką organizacyjną była pięcioosobowa sekcja. Edmund Kokot był szefem jednej z takich sekcji. W ramach działalności przeciwko okupantowi kolportował prasę podziemną, między innymi „Biały Orzeł” oraz „Świt”. Prowadząc działalność dywersyjną, celem zamaskowania swoich działań Edmund Kokot wstąpił do SA czyli Sturmabteilung, co w przetłumaczeniu na język polski oznacza oddziały szturmowe. Sturmabteilung było głównym narzędziem terroru niemieckiej partii nazistowskiej w walce z bojówkami. Stąd Edmund Kokot przekazywał informacje polakom i uprzedzał o zamiarach gestapo. Wszystko szło zgodnie z planem do momentu, aż nie został wydany przez agentkę gestapo Julię Mathea jesienią 1941 roku.

21 październik 1941 roku Kokot został aresztowany i osadzony wraz z innymi członkami organizacji w mysłowickim więzieniu. Tutaj był dotkliwie torturowany, jednak do końca milczał i nikogo nie zdradził.. Nieuchronnie zbliżał się moment śmierci Edmunda Kokotka. Przebywając w więzieniu, będąc torturowanym ten młody, 33 -letni człowiek doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co może spotkać. Niewiadomą pozostał jedynie czas jaki został mu do końca. Tuż przed śmiercią patrzył na śmierć współtowarzyszy Tiałkowskiego i Nowaka w Goduli i Achtelika w Rudzie. Jego ostatni, tragiczny dzień nastąpił 12 lutego 1942 roku. Edmund Kokot jako ostatni z 4 bojowników został publicznie powieszony na kasztanie przed kopalnią w Bielszowicach. Miejsce tej okrutnej egzekucji zostało upamiętnione pomnikiem, poświęconym bohaterom pomordowanym w walce o Polskę. Jego imieniem została nazwana główna ulica w Bielszowicach, prowadząca do Zabrza.

Wróć

Prześlij opinię

Na skróty

Zapisz się na newsletter