Halembskie sprawy

2015-10-14

 

Wyburzenie budynku dawnej szkoły górniczej przy ul. Kłodnickiej to pierwsza sprawa poruszona na dzisiejszym spotkaniu prezydent miasta Grażyny Dziedzic z mieszkańcami Halemby.  Rozmawiano również o segregacji odpadów i  remontach dróg.

Mieszkańcy dopytywali dlaczego został sprzedany i zburzony budynek dawnej szkoły i co nowy właściciel zamierza zrobić z tym terenem. Wyczerpujące wyjaśnienie tej sprawy przedstawił wiceprezydent Krzysztof Mejer. – Zapewniam , że zrobiliśmy wszystko, aby utrzymać ten budynek – powiedział. - W związku z gwałtownym spadkiem liczby uczniów, a zarazem wzrostem kosztów utrzymania  budynku podjęliśmy decyzję o zamknięciu szkoły. Przez trzy lata kilka koncepcji zagospodarowania tego obiektu nie powiodło się, a  utrzymanie go przez ten czas kosztowało miasto prawie 500 tys. zł. – kontynuował Krzysztof Mejer. - W końcu zapadła decyzja o sprzedaży budynku.  Kupiła go firma Frapo Invest . Na razie inwestor nie zdradza swoich  planów związanych z tym terenem, ale może tam powstać tylko to, co jest zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego, czyli usługi publiczne. Plan dopuszcza również budowę marketów i obiektów handlowych – wyjaśniał wiceprezydent Mejer.

Kolejnym problemem mieszkańców Halemby są tereny po byłej elektrowni „Halemba” . Wyrażają oni zaniepokojenie działalnością nowego właściciela tej działki. – Obiecuję państwu, że będziemy patrzeć na ręce tej firmie, żeby działała zgodnie z prawem – uspokajał mieszkańców Krzysztof Mejer.

Wiele kontrowersji na dzisiejszym spotkaniu wzbudził również temat odpadów  i segregacji śmieci. Mieszkańcy skarżyli się na dzikie wysypiska, na przepełnione pojemniki z odpadami oraz alarmowali w sprawie  spalania śmieci przez innych mieszkańców.  – Mieliśmy wypracowany w Rudzie Śląskiej system segregacji odpadów. Nowa ustawa miała go jeszcze bardziej uporządkować, a wprowadziła dużo zamieszania – mówił wiceprezydent Mejer. – W 2013 roku zebraliśmy w mieście 54 tys. ton odpadów z czego 42 tys.ton to odpady zmieszane. Około 80 proc. odpadów nie jest segregowanych. Problem dotyczy głównie  mieszkańców bloków – wyjaśniał Krzysztof Mejer.

Na dzisiejszym spotkaniu padły również słowa podziękowania za zrealizowane inwestycje. – Dziękujemy za ulicę Brodzińskiego. Cieszymy się z remontu chodnika i poszerzenia tej drogi – podkreślał mieszkaniec tej ulicy. Inny z kolei pytał o remont ul. Podlaskiej. – Utwardzenie nawierzchni tej ulicy ujęte jest w projekcie budżetu na 2016 rok – mówił Tomasz Debernic z Wydziału Dróg i Mostów Urzędu Miasta. W przyszłym roku planowana jest również przebudowa ul. Odrzańskiej wraz z kanalizacją i oświetleniem, przebudowa gruntowego odcinka ul. Młyńskiej oraz częściowy remont nawierzchni jezdni ul. Pakuły.

Mieszkańcy osiedla przy ul. Energetyków zwrócili się z prośbą o postawienie oświetlenia wzdłuż bloków przy ul. Energetyków 2-12. Swój wniosek argumentowali brakiem poczucia bezpieczeństwa. – Boimy się często wyjść po zmierzchu do pobliskiego sklepu. Na osiedlu dochodzi do bójek i awantur między tzw. pseudokibicami. Grupa młodzieży zbiera się między blokami i zakłóca porządek publiczny – mówili mieszkańcy. Prezydent miasta Grażyna Dziedzic wyjaśniła, że decyzja zamontowania oświetlenia należy do kilku podmiotów, które zarządzają terenem wokół wskazanych budynków. – Właścicielami tych działek są obok miasta osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe – mówiła Grażyna Dziedzic. – Miasto jako współwłaściciel może jedynie partycypować w kosztach związanych z realizacją projektu, budową oraz eksploatacją oświetlenia – tłumaczyła prezydent miasta.

Prezydent Miasta Grażyna Dziedzic zachęcała zebranych do interweniowania w różnych sprawach – Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udaje się o wiele szybciej rozwiązać wiele spraw. Liczymy na państwa pomoc i obywatelskie postawy – zakończyła spotkanie Grażyna Dziedzic.

Kolejne spotkanie zaplanowano na poniedziałek, 19 października. W tym dniu o godz. 17:00 prezydent miasta spotka się z mieszkańcami Goduli i Orzegowa.