O śmieciach i inwestycjach w Bykowinie

2013-03-18

O „ustawie śmieciowej”, inwestycjach, przygotowaniu miasta do pozyskania środków unijnych w nowej perspektywie finansowej oraz o codziennych problemach dzielnicy rozmawiała dziś z mieszkańcami Bykowiny prezydent Rudy Śląskiej. Dzisiejsze spotkanie było kolejnym z serii wiosennych spotkań Grażyny Dziedzic z rudzianami.


 - „Ustawa śmieciowa” ma wiele punktów, które budzą emocje, zarówno w nas-urzędnikach, jak i u obywateli, ale nie mamy wyjścia przyjęty przez sejm akt prawny musi być realizowany – mówiła podczas spotkania z mieszkańcami Bykowiny prezydent miasta. Ewa Morys, kierownik referatu odpadów w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska przypomniała, że od 1 lipca odpady wygenerowane przez każdego mieszkańca będzie odbierać firma wyłoniona w ogólnym przetargu ogłoszonym przez urząd miasta. – Teraz musicie państwo złożyć deklarację, a następnie wypełniać obowiązek ustawowy związany z segregacją odpadów i płacić za wywóz odpadów zgodnie z przyjętymi stawkami – mówiła. – Za segregację odpadów gmina będzie odpowiadać przed urzędem marszałkowskim, a łamanie przepisów będzie karane odpowiedzialnością zbiorową – ostrzegała.

- Wiemy, że wprowadzenie tej ustawy nie będzie łatwe – podkreślała prezydent Grażyna Dziedzic. – Dlatego organizujemy spotkania z państwem. Przygotowujemy specjalny informator, w którym znajdziecie wszystkie niezbędne informacje. Każdy może przyjść do urzędu miasta w godzinach jego otwarcia i zasięgnąć porady w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, który prowadzi sprawy odpadów. Poza tym prowadzone są konsultacje w każdy czwartek od godziny 16.00 do 18.00, a w ostatni wtorek miesiąca będzie się odbywać forum mieszkańców, podczas którego także będziemy udzielać wszelkich informacji – wyliczała prezydent miasta. – Proszę państwa, dołóżmy wszelkich starań, by wszyscy segregowali śmieci, także państwa sąsiedzi, bo jeśli tego nie będziemy robić, to grożą nam bardzo duże kary – przekonywała mieszkańców. – Jeśli ktoś widzi, że z danego gospodarstwa domowego, czy np. sklepu ktoś wynosi śmieci i wyrzuca je nieposegregowane, należy to zgłosić do urzędu. Musimy wszyscy wykazywać postawę obywatelską, to jest nasz wspólny interes – tłumaczyła Grażyna Dziedzic. Mieszkańcy zadawali wiele pytań związanych z realizacją „ustawy śmieciowej”. – Mieszkam w bloku, ale mam też działkę, dlaczego więc ja mam płacić opłatę za śmieci dwa razy, a ktoś, kto ma domek jednorodzinny na 1000 metrowej działce będzie płacić raz – pytał mieszkaniec. – Jestem w podobnej sytuacji – mówiła Grażyna Dziedzic. – Musimy tą kwestę omówić, dlatego w najbliższy czwartek spotykam się z przedstawicielami rudzkich ogródków działkowych i mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie dla tej kwestii – zapowiedziała prezydent miasta.


Mieszkańcy Bykowiny wypytywali również o inwestycje w swojej dzielnicy. – Planujemy opracowanie koncepcji budowy cmentarza przy ul. Szpaków, termomodernizację budynku Miejskiego Przedszkola nr 47 przy ul. Szramka, także remont budynku Gimnazjum nr 6 przy ul. Gwareckiej wraz z modernizacją chodnika przy tej ulicy – wymieniała prezydent miasta. – Wracamy też do problemu budowy kanalizacji. Chcemy przyłączyć do sieci jak najwięcej budynków, szczególnie tych, które jeszcze mają szamba czy przydomowe oczyszczalnie – tłumaczyła. – Czekamy na państwa uwagi i informacje, które punkty są najbardziej newralgiczne dla mieszkańców Bykowiny – mówił obecny na spotkaniu prezes PWiK, Grzegorz Rybka. – Pracujemy nad uproszczeniem procedur, więc jestem pewien, że sytuacja ulegnie wyraźnemu polepszeniu – zapewnił.


Tematem szeroko omawianym były także stan dróg. – Trzeba sprawdzić, dlaczego na ul. Zgrzebnioka robi się zalewisko – apelował jeden z mieszkańców. – Na ul. Katowickiej są zatkane wszystkie ścieki kanalizacyjne, a woda nie ma gdzie spływać – zgłaszał inny mieszkaniec. Dopytywano również o ul. Otyli, która jest drogą dojazdową do wielu garaży, a także łącznikiem do niedalekiej szkoły. – Niestety stan naszych dróg jest bardzo zły, mamy w tym obszarze olbrzymie zaległości – mówiła Grażyna Dziedzic. – Musicie państwo pamiętać, że do każdej drogi trzeba zrobić dokumentację techniczną, a to wszystko kosztuje, no i wymaga czasu – tłumaczyła. – Dlatego nie mogę przyznać priorytetu drodze do garaży. Na razie taki priorytet posiadają wiadukty, które nie mają nośności i wszystkie muszą być zlikwidowane. Mieszkańcy krytycznie wyrażali się o firmach remontujących drogi. – Na moich oczach pracownicy jakiejś firmy wrzucali asfalt do dziury pełnej wody – zgłaszał uczestnik spotkania. – Nie zaczęliśmy jeszcze remontów dróg – uspokajała Barbara Mikołajek – Wałach, naczelnik Wydziału Dróg i Mostów. – Przy takiej pogodzie, jaka panuje teraz, usuwamy tylko bezpośrednie zagrożenie w ruchu drogowym. Dopiero przy sprzyjających warunkach atmosferycznych rozpoczną się właściwe roboty drogowe – tłumaczyła. – Budowa dróg jest dla nas bardzo ważna – zapewniała prezydent miasta. – Staramy się budować ich jak najwięcej, żeby nasze miasto było atrakcyjne dla przedsiębiorców, żeby inwestowali w naszym mieście, a przez to tworzyli nowe miejsca pracy – mówiła. – To jest dla nas także priorytet jeśli chodzi o środki unijne – zauważył Michał Pierończyk. – Skupiamy się na tym, żeby Ruda Śląska była dobrze skomunikowana, były dobre możliwości dojazdu. Priorytetem jest dla nas trasa N-S, która połączy Bytom z Mikołowem, ale poza wnioskiem na jej budowę złożyliśmy już do Urzędu Marszałkowskiego 26 innych wniosków na kwotę ok. 62 mln złotych – mówił zastępca prezydent miasta. – Z unijnego budżetu na lata 2014-2020 będziemy chcieli pozyskać pieniądze m.in. na tworzenie parków, pozyskiwanie odnawialnych źródeł energii, na rewitalizację i  na  tworzenie ścieżek rowerowych – wyliczał.